Minimum i odbicie
Pojawiło się nowe minimum sesji, a wraz z nim powiększona została skala spadku. Ceny zeszły pod poziom wczorajszego minimum… o 1 pkt. Potem nastąpiła szybkie odbicie o 10 pkt. Zmiany cen, o których w normalnych warunkach nie było sensu wspominać, teraz wydają się godne wzmianki. Nadal nad rynkiem wisi wczorajsza przecena. Akurat u nas nie było ona potężna, ale w innych przypadkach doszło do ważnych zmian. Trudno się będzie po czymś takim szybko wykaraskać. No, chyba że dowiemy się, że liczba etatów w USA wzrosła o 300 tys. Na bajki nie ma co liczyć. M 50-51
Aktualizacja:
25.02.2017 19:55
Publikacja:
06.05.2011 12:02