Powrót na minusy
Początkowy optymizm kurczy się w oczach. Indeks spada do poziomu 2380 pkt., a kontrakty do 2370 pkt. Słabnie również euro, choć wcześniej zyskiwało względem dolara. Takie wyskoki fajnie wyglądają, ale z daleka. Nastawienie średnioterminowe pozwala na pewien komfort nie reagowania na tego typu zmiany. Czy teraz grozi nam przecena? Poranek pokazał (a przecież się jeszcze nie skończył!), że równie dobrze możemy być świadkami kolejnej akcji podnoszenia cen. U 77-78
Aktualizacja:
26.02.2017 17:35
Publikacja:
09.08.2011 10:49