Jeden impuls
Prezydent Sarkozy ewentualnej obrony euro wsparł wycenę europejskiej waluty, a także wpłynął na notowania naszym rynku, które już nie są przy minimach sesji, ale skoczyły w kierunku maksimów. Równie dzielnie radzą sobie kontrakty na indeksy amerykańskie. Jesteśmy pod szczytami sesji, ale popyt nie ma łatwo, bo ceny nie trzymają się nad 2300 pkt., ale szybko słabną. Jeden impuls to za mało. U 1-2
Aktualizacja:
23.02.2017 14:51
Publikacja:
25.08.2011 16:21