Powolny wzrost cen
Mijają kolejne minuty tej spokojnej sesji. Trwa odbicie i na razie nie zapowiada się, by miało dojść do przełomu. Od okolicy południa ceny powoli się podnoszą. Wracamy w okolicę połowy dzisiejszej rozpiętości. Znikomy handel nie będzie miał wpływu na ocenę rynku. Ta nadal wskazuje na przewagę podaży w krótkim terminie i przed weekendem nie będzie okazji, by to zmienić. Każdy większy ruch cen będzie podejrzany. Z 50-51
Aktualizacja:
24.02.2017 03:03
Publikacja:
25.11.2011 13:21