Obrót pompowany przez KGHM
Po godzinie notowań obrót wyniósł 100 mln złotych. Kolejne 20 minut dodało 30 mln złotych. Nieźle, ale tylko na wierzchu. Faktycznie 70 mln złotych to sam KGH. Spółka traci na wartości, bo jak stwierdził minister skarbu ma ona możliwość wypłacić „godziwą” dywidendę. Wygląda na to, że KGH zamienił się w dojną krowę, a właściwie nie sama spółka, co miedź i srebro. Ogólnie nie mam nic przeciwko, by państwo korzystało z dobrodziejstw surowców naturalnych. Problem polega na sposobie wprowadzenia narzędzi, które to wykorzystywanie mają urzeczywistnić. Z 87-88
Aktualizacja:
24.02.2017 00:23
Publikacja:
16.12.2011 10:22