Rynek wciągany przez czarną dziurę marazmu
Podtrzymywanie cen kontraktów pod prologowym szczytem zaowocowało wyznaczeniem nowego maksimum dnia na rynku terminowym. Problem w tym, że nowy szczyt od poprzedniego dzieli tylko 1 pkt. Oczywiście taka zmiana nie ma żadnego znaczenia. Nie może umknąć naszej uwadze fakt, że po stosunkowo niezłym początku siada poziom aktywności. Wartość obrotu rośnie teraz powoli. Rynek wciągany jest w fazę uspokojenia, która może się przeciągnąć na wiele godzin. Niska aktywność i wahania cen w okolicy poprzedniego zamknięcia to kiepski układ. H 38-39
Aktualizacja:
12.02.2017 10:06
Publikacja:
15.03.2012 11:13