Ruch szarpany
Szarpiemy się to w jedną, to w drugą stronę. Rynek nie może się zdecydować na jeden określony kierunku ruchu. Nowe minimum sesji nie przyniosło nowej tendencji. Spadek szybko został zakończony, a teraz ceny znajdują się nad poprzednim dołkiem. Obraz rynku pozostaje niewyraźny. By był bardziej klarowny, muszą pojawi się nowe ekstrema, które będą miały swoja kontynuację. Samo wyznaczenie minimum, bądź maksimum, dnia nie wystarczy. Trzeba jeszcze ceny na nowych poziomach utrzymać. M 65-66
Aktualizacja:
18.02.2017 23:28
Publikacja:
09.05.2012 12:10