Małe odbicie po danych
Dane o produkcji mamy już za sobą. Przed publikacją indeks WIG20 wyznaczył nowe minimum sesji, a kontrakty wyrównały poranny dołek, a więc ponownie znalazły się na wsparciu. Po publikacji ceny nieco wzrosły. Pytanie, czy wzrost produkcji o 5,2 proc. w relacji rok do roku, jest aż tak istotną różnicą względem prognozy wzrostu o 4 proc. Moim zdaniem nie. Tym samym ta publikacja nie utrzyma rynku. Pytanie, czy rynek będzie w stanie utrzymać się sam? Poziom aktywności jest tak niski, że wszelkie sygnały byłyby podejrzane. Może wiec lepiej wybyło, gdyby ceny jednak oddaliły się od wsparcia? Rynku zaklinać nie będziemy. Gdy sygnał padnie, trzeba będzie reagować. U 83-84
Aktualizacja:
13.02.2017 00:24
Publikacja:
20.08.2012 15:06