Tydzień osuwania się cen
Na początku tygodnia, w poniedziałek kontrakty wyznaczyły szczyt, który do tej pory się utrzymuje. Mamy czwartek, a ceny powoli spadają. Jak powoli? Dziś jest czwarty dzień tego spadku, który w sumie wyniósł nieco ponad 50 pkt. To nie jest ruch, który przyprawia byków o drgawki. Jedna dobra sesja może to skutecznie zniwelować. Osuwanie się cen jest przejawem krótkoterminowej przewagi podaży. Na razie wiele przesłanek wydaje się ją potwierdzać, ale to nadal jest wszystko jak domek z kart. Całość spadku, jaki trwa od ponad dwóch tygodni jest mało zdecydowana. Ciągle brakuje ciosu, który skokowo zmieniłby poziom notowań. U 44-45
Aktualizacja:
12.02.2017 22:58
Publikacja:
30.08.2012 13:58