Powolne osuwanie
Od ponad godziny trwa powolne osuwanie się cen. To zdaje się potwierdzać wcześniejszą uwagę, że wzrost cen nie od razu musi oznaczać nadejście wielkiej zmiany. To osuwanie traktujemy jako korektę. Poranna zwyżka mysi być honorowana, choć można mieć do niej zastrzeżenie dotyczące obrotu. Niemniej ceny teraz szybko nie spadają, a więc jest całkiem prawdopodobne, że po fazie osłabienia, która może nawet sprowadzić ceny w okolicę minimum, ponownie da o sobie znać popyt. W krótkim terminie popyt będzie utrzymywał przewagę, o ile ceny będą się trzymały nad minimum z ubiegłego tygodnia. U 79-80
Aktualizacja:
12.02.2017 22:46
Publikacja:
03.09.2012 12:26