Setka za nami
Na rynku terminowym nowych dołków nie zanotowaliśmy. Z tego wniosek, że podaż nadal nie bardzo jest przekonana, czy to już odpowiedni moment. W gruncie rzeczy nie ma się co dziwić, gdyż przed nami decyzje, które teoretycznie powinny być przyjęte pozytywnie. Być może sprzedający, nawet jeśli chcą coś sprzedać, to czekają na sposobność, gdy rynek będzie się cieszył. Efektem jest niska podaż, ale i popyt nie jest duży. Po prawie dwóch godzinach sesji obrót przekroczył dopiero wartość 100 mln złotych. Mimo wszystko w krótkim okresie to kupujący posiadają przewagę i może się to ujawnić w każdej chwili. Łącznie z możliwością ataku na wczorajsze maksimum. U 24-25
Aktualizacja:
12.02.2017 21:07
Publikacja:
11.09.2012 11:55