Bez kontynuacji ruchu
Wyskok cen sprzed godziny 10:00 nie przerodził się w nic poważniejszego. Od godziny obserwujemy powolne osuwanie się rynku. Teraz wycena kontraktu znajduje się bliżej minimum niż maksimum dnia. Wyjście nad wczorajszy szczyt nic nie dało. To za mało. Za to spadek na nowe minimum sesji zagrozi wczorajszemu dołkowi. Popyt ma o co walczyć. Jeśli tak mają wyglądać akcje kupujących, to w najlepszym razie będzie nadal bujać się w ramach tego przedłużającego się trendu bocznego. Z 6-7
Aktualizacja:
12.02.2017 17:44
Publikacja:
25.09.2012 12:01