Monotonnie w bok
WIG20 od dwóch godzin właściwie stoi w miejscu. Kontrakty nie są tu lepsze. Obrót na kasowym dopiero zbliża się do 200 mln złotych. Cóż, to nie tak miało wyglądać. Któraś sesja będzie tą, która wybija nas z tego trendu bocznego, ale maleją szanse na to, że to właśnie dzisiejsza takową będzie. Wprawdzie poranna zwyżka coś tam zapowiadała, ale zapał zgasł szybciej niż się pojawił. Mimo wszystko to popyt ma pewną przewagę. Po pierwsze, przemawia za tym kierunek trendu, a po drugie, fakt, że przez tyle dni nie udało się zamknąć luki. Sygnałem do powrotu do próby wyniesienia cen na wyższe poziomy będzie pokonanie piątkowego maksimum. Z 5-6
Aktualizacja:
12.02.2017 17:23
Publikacja:
25.09.2012 13:59