Na wczorajszym zamknięciu
Wartość obrotu na 20 najważniejszych spółkach GPW wynosi nieco ponad 400 mln złotych. W ostatnich czasach to norma, choć historycznie patrząc wynik raczej mały. Na rynek nie ma się jednak co obrażać. Jego uczestnicy nie mają chęci na aktywność, bo i zmienność cen jest niewielka. Być może w końcu nadejdzie pod tym względem poprawa, ale na razie jesteśmy unieruchomieni. Nasz rynek wrócił do poziomu wczorajszego zamknięcia. Broni nas dzisiejsze minimum, gdyż część graczy pewnie poszukuje okazji do zagrania pod formację dołkową. Problem w tym, że najpierw musi być spadek, by można było mówić o dołku. Z 11-12
Aktualizacja:
12.02.2017 12:16
Publikacja:
11.10.2012 16:55