Reklama

Ukryta bomba

W poniedziałek zanotowaliśmy wyraźne odbicie cen, co mogło świadczyć o tym, że na rynek wraca popyt. Problemem był wprawdzie obrót, który na rynku akcji nie był zbyt duży, ale to był w końcu poniedziałek, a więc pewna taryfa ulgowa w tym względzie była dopuszczalna.
Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Foto: Archiwum

Niestety, wtorkowe notowania pod tym względem są już rozczarowaniem. Nie chodzi nawet o to, że ceny przez większość czasu wahały się w okolicy poprzedniego zamknięcia, ale o to, że ponownie mieliśmy do czynienia z sesją, na której aktywność graczy była niska. To daje do myślenia i skłania do stawiania pytań o charakter zwyżki. Na razie bowiem równie dobrze może to być jedynie odbicie, po którym ponownie mógłby się ujawnić niedźwiedź.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama