Reklama

Nie da się zbudować III filaru bez giełdy

I na czym w przyszłości będziemy budować III filar? Na instrumentach dłużnych? Na rynku nieruchomości?

Aktualizacja: 06.02.2017 20:21 Publikacja: 21.08.2015 06:00

Robert Morawski, specjalista ds. podatków

Robert Morawski, specjalista ds. podatków

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Kolejne ciosy spadają na warszawski parkiet. Główną przyczyną jest tzw. reforma OFE. Pisałem już o krytyce rynku giełdowego, której fala przetoczyła się kilka lat temu w dyskusji na temat „reformy", więc dodam tylko, że pokłosiem całej operacji jest odwracanie się otwartych funduszy emerytalnych od warszawskiego rynku i coraz większe zakupy walorów zagranicznych.

Konsekwencje kompleksu decyzji i opinii decydentów w tej sprawie są takie, że za chwilę może się okazać, iż brak jest w Polsce instrumentów, w które można inwestować powszechnie. Upadek GPW ma konsekwencje nie tylko dla naszych oszczędności ulokowanych w II filarze, ale i dla wszystkich metod, które pozwalają w ogóle oszczędzać na starość.

Nie da się bez giełdy rozwijać pracowniczych programów emerytalnych oraz IKE i IKZE, które powinny się opierać, przynajmniej w jakiejś części, na instrumentach giełdowych. W konsekwencji nie da się rozwijać rynku funduszy inwestycyjnych, równie istotnych z punktu widzenia długoterminowego oszczędzania, choć można sobie wyobrazić, że ich trwałość będzie powiązana z innymi rynkami i innymi produktami. Jeśli chcemy jednak myśleć o bezpieczeństwie, to pamiętajmy, że fundusze powiązane z krajowym rynkiem kapitałowym dają minimalnie więcej gwarancji już choćby z powodu utrzymywania w Polsce odmiennej waluty.

I na czym w przyszłości będziemy budować III filar? Na instrumentach dłużnych? Na rynku nieruchomości? Gdziekolwiek wybierać, są tam liczne ograniczenia związane albo z minimalnymi różnicami między stopami zwrotu a inflacją, albo z barierami, których związek z rynkiem kapitałowym jest tak odległy, że czasem trudno zidentyfikować wszystkie zależności.

System emerytalny, jeśli w jakiejś części ma funkcjonować w indywidualnych czy grupowych formach zabezpieczenia, musi nawiązywać do rynku kapitałowego, żeby dało się osiągać zyski realnie przewyższające spadek wartości pieniądza. Następnie – jeśli system emerytalny ma się rozwijać – powinien być skorelowany z rozwijającym się parkietem. Inaczej czeka nas transfer oszczędności za granicę i kolejne negatywne konsekwencje dla całej gospodarki.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama