Robert Morawski

Odliczać czy nie odliczać?

Ostatnimi czasy konsultowano się ze mną w sprawie kilku podatkowych dylematów związanych z inwestowaniem za granicą. Ich wysyp jest związany ewidentnie z modą, która rozpowszechnia się m.in. za pośrednictwem mediów internetowych, a w tych mediach „królują” specjaliści od inwestowania i podatków, budujący swój autorytet li tylko na podstawie ilości wyświetleń, odsłon i komentarzy.

Inwestowanie pod strzechy, a podatki na kliknięcie

Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach wyróżniają się przede wszystkim brakiem kompleksów. Piszą o inwestowaniu jak o „prochu”, który przed chwilą sami wynaleźli.

Milczenie jest złotem. Również dla rynku

Jak rynek kapitałowy ma się rozwijać, skoro osiąganie zysków jest piętnowane?

Obowiązek wystawiania informacji PIT-8C w przypadku transakcji zagranicznych

Wiadomość o tym, że jeden z bardziej znanych domów maklerskich nie zamierza w tym roku wystawić informacji PIT-8C w zakresie odnoszącym się transakcji zagranicznych, wywołała spore zamieszanie wśród klientów, a zapewne również wśród ogółu instytucji finansowych.

Dylematy obowiązków informacyjnych – podatki

Inwestowanie na rynku finansowym wymaga posiadania pewnego minimum wiedzy, z jednej strony koniecznej dla uzyskania optymalnego wyniku ekonomicznego, z drugiej wymaganej do uniknięcia występujących na tym rynku ryzyk.

Toniemy w podatkowych bzdurach

Swoistą sensacją można nazwać stanowisko jednego z brokerów, który od tego roku przestał uwzględniać w informacji PIT-8C dochody zagraniczne z odpłatnego zbycia i realizacji instrumentów finansowych.

Inwestycje kolekcjonerskie. Alternatywa nie tylko podatkowa

Niespełna 10 lat temu pisałem na łamach „Parkietu” o podatkowych pułapkach inwestycji kolekcjonerskich*. Skoncentrowałem się wtedy na fiskalnej stronie zagadnienia, chcąc nie tyle zachęcać do alternatywnych sposobów zarabiania czy nawet lokowania oszczędności, ile wskazywać na magnesy i przeszkody istniejące w prawie podatkowym.

Między inwestowaniem a oszczędzaniem

Żyjemy w ciekawych czasach. Jak każdy, jak zawsze. Ale odmienność tej epoki, czy wręcz jej dziwaczność, nie wynika z tego, że mamy wojnę i pandemię (historia pokazuje, że wojny i pandemie bardzo często występują razem), ale z tego, że na nowo trzeba tłumaczyć ludziom rzeczy zdefiniowane i jeszcze niedawno oczywiste.

Pamiętasz o PIT-ZG? Też jest do kosza

Koniec kwietnia to już tradycyjnie czas na intelektualną „rozrywkę" związaną z wypełnianiem zeznań podatkowych. Z biegiem lat inwestorzy chyba mają coraz łatwiej?

Ulgi w nieładzie

Nie zamierzam znęcać się nad przepisami podatkowymi wprowadzonymi w ramach tzw. nowego ładu. Inni to zrobili i sprawa wydaje się oczywista.