Reklama

Wciąż idziemy na południe

Przebieg poniedziałkowej sesji miał pomóc w ocenie sytuacji. Wiadomo było, że nastroje na początku dnia nie będą dobre. Reakcja na wydarzenia w Paryżu nie była jednak mocna.
Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Foto: Archiwum

Inwestorzy mimo wszystko próbują dyskontować ewentualne gospodarcze reperkusje tych wydarzeń. Nasz rynek nie miał powodu do niepokoju, skoro główne parkiety zachodnie zachowały spokój. Krajowych inwestorów bardziej interesowało zachowanie WIG20 względem poziomu 2000 pkt. W piątek doszło bowiem do naruszenia tego psychologicznego wsparcia.

W trakcie porannych notowań skala zejścia pod 2000 pkt powiększyła się o kilkanaście punktów. Wszystko działo się w spokojnej atmosferze. W związku z brakiem emocji można odnieść wrażenie, że podaż nie jest zdeterminowana do większego nacisku. Powraca w tym momencie argument o przesadnie pesymistycznych nastrojach. Na razie wygląda na to, że podaż się waha, a więc nie jest zbyt duża.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama