Reklama

Słabiutki początek roku

Nowy rok na światowych giełdach trudno jak na razie zaliczyć do udanych. Czwartek był kolejnym dniem, w którym na pakietach dominował kolor czerwony.
Piotr Krawczyński, analityk, TFI PZU

Piotr Krawczyński, analityk, TFI PZU

Foto: Archiwum

Głęboka przecena od Azji do Ameryki to efekt decyzji Chińskiego Banku Centralnego o osłabieniu juana oraz serii słabych danych z tamtejszej gospodarki. Państwo Środka jest największym na świecie konsumentem większości surowców, więc nawet najmniejsze zawirowania w chińskiej gospodarce mają bezpośrednie przełożenie na kurs wielu towarów.

Znacząco, bo poniżej poziomu 2 dol., spadły notowania miedzi. To najmniej od sześciu tygodni. Przy obecnym poziomie można oczekiwać większej aktywności ze strony popytu. Najbliższy opór znajduje się już przy przedziale 2,06–2,07 dol. Równie silną przecenę obserwowaliśmy w przypadku ropy naftowej, za której baryłkę należało zapłacić w czwartek rano nieco ponad 32 dol. Taki poziom zanotowano w przypadku czarnego złota po raz ostatni w 2003 r. Podobnie jak w przypadku miedzi niewykluczona jest próba odbicia – jej ewentualny zasięg to ok. 35 dol. za baryłkę.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama