Reklama

Cena ropy pod presją...

Cotygodniowy raport Energy Information Administration (EIA) na temat zapasów ropy naftowej za oceanem jest jednym z głównych czynników wpływających na zachowanie inwestorów działających na tym rynku.
Piotr Krawczyński, analityk TFI PZU

Piotr Krawczyński, analityk TFI PZU

Foto: Archiwum

Ten najnowszy, opublikowany w środę, zaskoczył negatywnie – w reakcji kurs kontraktów terminowych czarnego złota na giełdzie w Nowym Jorku spadł do poziomu nieobserwowanego od połowy kwietnia.

Zapasy ropy naftowej w USA systematycznie spadały od początku maja, dlatego ich wzrost aż o 1,7 mln baryłek zamiast oczekiwanego spadku o -2,3 mln baryłek (i to w szczycie letniego sezonu urlopowego) wywołał tak silną reakcję na rynku. Obecnie najbliższym wsparciem dla notowań tego surowca jest poziom ok. 41,90 dol., a po jego pokonaniu kolejno: 40,00 dol., 39,00 dol. i 38,00 dol. za baryłkę.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama