Potwierdziły się doniesienia z biur maklerskich wskazujące na małe zainteresowanie ofertą wśród inwestorów indywidualnych. Nieco lepiej to wyglądało w przypadku inwestorów finansowych. Z naszych informacji wynika, że książka popytu była pokryta w całości. Na ostatniej prostej z transakcji wycofał się EBOR, co było kluczowym czynnikiem, który wpłynął na niepowodzenie IPO Studenac. – Podczas naszych licznych spotkań i rozmów z polskimi, chorwackimi i międzynarodowymi inwestorami widzieliśmy rzeczywiste zainteresowanie modelem biznesowym Studenaca oraz uznanie dla naszego dynamicznego rozwoju oraz planów dalszej ekspansji. Jednak z powodu trudnych warunków na rynkach kapitałowych wspólnie z naszym większościowym akcjonariuszem podjęliśmy decyzję, by nie kontynuować oferty akcji spółki – tłumaczył Michał Seńczuk, prezes Studenac Group.