Zajmujące się handlem hurtowym i detalicznym Bomi szacuje, że dopiero w drugim półroczu rynek zacznie rosnąć. – Lekkie ożywienie było już widać w czwartym kwartale 2009 roku. Jednak spodziewam się, że dekoniunktura będzie trwać jeszcze do połowy tego roku – uważa Andrzej Wojciechowicz, szef Bomi.
[srodtytul]Teraz priorytetem mają być przejęcia[/srodtytul]
Na razie giełdowa spółka nie ujawnia szczegółowych planów na ten rok. Wiadomo jednak, że chce się skupić na zakupach firm z branży. Dlatego m.in. nie zapadła jeszcze decyzja, czy Bomi poda prognozy wyników na 2010 rok.
– Mniej więcej za dwa tygodnie, po zatwierdzeniu budżetu, podejmiemy decyzję w tej sprawie. Musimy rozważyć, czy będziemy w stanie podać przewidywalne plany – mówi Wojciechowicz. Potwierdza, że w tym roku rozwój organiczny będzie wolniejszy, a przejęcia staną się ważniejsze.
[srodtytul]Obroty poniżej planowanych[/srodtytul]
Bomi to jedna z nielicznych spółek, które podały prognozy finansowe na ubiegły rok. Plan zysku netto grupa prawdopodobnie wykonała. Miał wynieść 43,8 mln zł. Jednak prognoza przychodów poszła w dół z 1,64 mld zł do 1,49 mld zł. Dlaczego?
– Wpływ na to miało m.in. nieplanowane wcześniej zamknięcie sklepu w Raciborzu oraz przesunięcie uruchomienia dwóch placówek z 2009 roku na pierwszy kwartał 2010 (wynika to z opóźnień inwestycyjnych deweloperów) – wyjaśnia prezes Wojciechowicz.Narastająco, po trzech kwartałach poprzedniego roku, Bomi miało 27 mln zł skonsolidowanego zysku netto i nieco ponad 1 mld zł przychodów ze sprzedaży.
[srodtytul]Przybywa konkurentów[/srodtytul]
Tymczasem do debiutu na warszawskim parkiecie szykuje się spółka z branży, Bać-Pol. Chce pozyskać pieniądze na przejęcia i zwiększyć roczne obroty do miliarda złotych. – Pracujemy nad prospektem emisyjnym. Zamierzamy zadebiutować na giełdzie w tym roku – potwierdza Leszek Bać, prezes i właściciel przedsiębiorstwa.
W ubiegłym roku Bać-Pol miał dołączyć do grupy Bomi. Jednak do fuzji nie doszło, ponieważ stronom nie udało się dojść do porozumienia w sprawie parytetu wymiany udziałów.Na warszawskim parkiecie oprócz Bomi jest już notowanych kilku dystrybutorów wyrobów FMCG (dobra szybkozbywalne, np. żywność – red.). W tej grupie są między innymi Eurocash oraz Emperia Holding.