W minionym roku Auto Partner przyspieszył z rozwojem sieci sprzedaży, po zastoju w 2020 r., uruchamiając kilkanaście nowych oddziałów w kraju (łącznie ma ich już 105). Z niedawnych zapowiedzi zarządu wynika, że w tym roku tempo ekspansji ma nieco wyhamować, przyrost nowych oddziałów ma być jednocyfrowy. Równocześnie otoczenie wysokiej inflacji sprzyja przenoszeniu wzrostu cen części oraz transportu na ceny oferowanych produktów, co działa stabilizująco na marże.

W ocenie Tomasza Sokołowskiego, analityka Santander BM, tegoroczne perspektywy Auto Partnera wyglądają pozytywnie, co daje przestrzeń do kontynuacji poprawy wyników. – Uważam, że większość czynników, które stały za wzrostem spółki w 2021 r., będzie również aktualna w tym roku, zapewniając dalszy wzrost biznesu Auto Partnera. Warto docenić zeszłoroczne inwestycje spółki w sieć filii, które również powinny dokładać swoje w tym roku. Oczywiście wzrost sprzedaży nie powinien być tak wysoki jak w 2021 r. z racji wysokiej bazy, ale powinien wynieść powyżej 20 proc. – szacuje.

– Marże operacyjne powinny generalnie być podobne jak w 2021 r., chociaż spółka będzie otwierała w drugiej połowie roku nowy magazyn, co może powodować wyższe koszty, ale przejściowo i przed kolejnym skokiem wzrostu sprzedaży w 2023 r. – dodaje Sokołowski.

Ze średniej prognoz analityków wynika, że w 2021 r. Auto Partner wypracował rekordowe 174 mln zł zysku netto, co oznacza poprawę o 57 proc. względem poprzedniego roku.

W trakcie poniedziałkowej sesji za akcje spółki płacono na giełdzie ok. 15 zł. Przez ostatnich 12 miesięcy papiery podrożały o ponad 80 proc. JIM