Parkiet Challenge to oczywiście rywalizacja, ale też i nacisk położony na edukację. Czy inwestorzy giełdowi jej faktycznie potrzebują? A może pod tym względem wiedzy ekonomicznej są elitą społeczeństwa?

Jeśli chodzi o grupę aktywnych inwestorów, to mając na uwadze ich poziom wiedzy, faktycznie można ich nazwać elitą. Nie oznacza to jednak, że nie poszukują oni nowych rozwiązań do tego, by tę wiedzę poszerzać. Jesteśmy domem maklerskim, który mocno koncentruje się na działaniach edukacyjnych. Jest to dla nas wręcz misja i wydaje mi się, że udało nam się stworzyć szeroki projekt edukacyjny skierowany zarówno do początkujących inwestorów, jak i bardziej zaawansowanych. Nawet takie osoby cały czas szukają informacji i się dokształcają. Myślę, że w tym tkwi też jakaś recepta na sukces.

Gdy przyglądacie się swoim klientom, gdzie widać największe pole do poprawy, jeśli chodzi o wiedzę o rynku?

Oczywiście wciąż dużo jest do zrobienia wśród początkujących osób na rynku. Prawdziwym wyzwaniem i zagadką dla wszystkich uczestników rynku jest to, jak zwiększyć grono aktywnych inwestorów. Chodzi o to, by zachęcić ludzi do długoterminowego inwestowania na giełdzie. To jest tak naprawdę najtrudniejsze, chociaż do długoterminowego inwestowania nie potrzeba jakiejś bardzo wysublimowanej wiedzy. Jest to pewnego rodzaju paradoks. Ci, którzy są aktywni, sami przychodzą do nas po wiedzę i mówią nam, czego potrzebują, natomiast zdecydowanie trudniej jest zachęcić tych, którzy nie są obecni na rynku.

Czy wśród początkujących funkcjonuje mit, że na giełdzie można łatwo i szybko zarobić?

Mam nadzieję, że tak nie jest. W naszych ramach edukacyjnych dokładamy wszelkich starań, aby z tym mitem walczyć. W tym haśle jest element rynkowego przesłania. Dotyczy on czasu. Uważam, że czas jest podstawowym sprzymierzeńcem każdego inwestora. Im więcej mamy czasu, tym łatwiej jest obrócić go na naszą korzyść. Wpływając na przekonania naszych klientów, staramy się to im uświadamiać. Im więcej bowiem mamy czasu, tym większa szansa, że osiągniemy nasze cele inwestycyjne.

A sama wiedza może być przepisem na sukces?

Wiedza jest na pewno bardzo ważnym elementem tego sukcesu. Uważam natomiast, że klucz do sukcesu tkwi w zarządzaniu emocjami.

Bardzo ważnym elementem, który pozwala nam kontrolować te emocje, jest właśnie pewność siebie i przekonanie odnośnie do tego, że mamy odpowiednią wiedzę i jesteśmy w stanie przewidywać pewne rzeczy i zachować kontrolę w określonych sytuacjach. Wiedza jest więc bardzo mocnym elementem zaplecza emocjonalnego.

Najgorsze, co można zrobić na rynku, to poddać się bieżącym emocjom, które wcześniej czy później będą skutkowały jakimiś panicznymi ruchami i decyzjami.

Na rynkową naukę nigdy nie jest za późno?

Spotykamy osoby, które twierdzą, że wiedzą już wszystko. Natomiast duża część naszych inwestorów ma spore doświadczenie i mimo to cały czas korzysta z oferty edukacyjnej dostępnej u nas, ale także i generalnie na całym rynku.

parkiet.com