Reklama

Słaby start krótkiej sprzedaży

Zaledwie 1472 transakcje warte ponad 23,5 mln zł przeprowadzili inwestorzy w ciągu pierwszych dwóch tygodni od wprowadzenia krótkiej sprzedaży na GPW

Publikacja: 15.07.2010 02:06

Słaby start krótkiej sprzedaży

Foto: GG Parkiet

Średnia dzienna wartość transakcji krótkiej sprzedaży wyniosła 2,35 mln złotych. Taki wynik to głównie zasługa pierwszego dnia po jej wprowadzeniu na GPW, kiedy dokonano transakcji na 4,5 mln zł, oraz ostatniego poniedziałku i wtorku, kiedy obroty wynosiły 3,6 i 6,9 mln zł.

[srodtytul]Minimalny udział w obrocie[/srodtytul]

Podczas pozostałych sesji obroty nie przekraczały zwykle 1–1,5 mln zł. Wyjątkowy był 5 lipca, kiedy inwestorzy nie przeprowadzili ani jednej transakcji krótkiej sprzedaży.

Na innych giełdach na zlecenia krótkiej sprzedaży przypada zwykle około 10 proc. obrotów. Na GPW średnie dzienne obroty wynoszą w tym roku ponad 1,8 mld zł, a więc krótka sprzedaż stanowi na razie ponad 1,3 promila. Również liczba tran-sakcji na razie nie imponuje, średnio jest ich 147, czyli ponad 3 promile ogółu.

Pierwsze dwa tygodnie nie zachwyciły Ludwika Sobolewskiego, prezesa GPW. – Jestem umiarkowanie zadowolony. Dobrze, że zaczęliśmy. Widać, że niektórzy brokerzy testowali w pierwszych dniach to rozwiązanie. Widzimy kilka elementów, które będzie można zoptymalizować, i będziemy to robić – zapewnia. Jego zdaniem popularność krótkiej sprzedaży będzie się stopniowo zwiększać.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Dominują instytucjonalni[/srodtytul]

Według Łukasza Wardyna, dyrektora zarządzającego na Europę Środkową i Wschodnią City Index (broker jako jedyny umożliwił krótką sprzedaż przez Internet), część inwestorów indywidualnych rzeczywiście mogła przegapić wprowadzenie krótkiej sprzedaży na GPW. – Wzrost zainteresowania nastąpi we wrześniu, kiedy kolejni brokerzy przedstawią swoją ofertę. Instytucje też na razie rzadko podejmują poważne decyzje, gdy rynek jest w trendzie horyzontalnym – tłumaczy Wardyna.

Zdaniem Macieja Lisowskiego z Domu Inwestycyjnego BRE inwestorzy instytucjonalni dokonują obecnie około 95 proc. transakcji krótkiej sprzedaży. – Przeprowadziliśmy tylko kilka transakcji detalicznych. Największe zainteresowanie było jednak na początku. Teraz klienci wolą czekać, aż przyjdą spadki – mówi Lisowski.

Dotychczas najwięcej inwestorów spodziewało się spadku kursu Polskiej Grupy Energetycznej. Transakcje jej akcjami stanowią prawie jedną trzecią wszystkich, a wartość obrotów sięgnęła 4,14 mln zł. Inwestorzy chętnie handlowali także akcjami TP, PKO BP, KGHM, PGNiG i Banku Pekao. Akcjami 14 spółek nie interesowano się w ogóle. Podobnie jak żadnymi z 40 dopuszczonych do krótkiej sprzedaży obligacji skarbowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama