Sikora tłumaczył, że lepsze wyniki odzwierciedlają poprawę kondycji finansowej przedsiębiorstw, które bank obsługuje. Handlowy w III kwartale utworzył 63,3 mln zł rezerw, z czego na ryzyko związane z kredytami korporacyjnymi przypadło 1,1 mln zł. – Ryzyko związane z zadłużeniem na kartach kredytowych, pożyczek gotówkowych jest nadal wysokie, ale apogeum mamy za sobą – uważa Sławomir Sikora.Wskaźnik kredytów nieregularnych w części detalicznej wynosi 12,1 proc. i wzrósł w III kwartale o 0,5 pkt proc.
– Niespodzianką jest wynik z działalności skarbowej oraz niższe od prognozowanych koszty działania i utworzone rezerwy – ocenił Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. – Wynik z prowizji wzrósł w porównaniu z III kwartałem 2009 r., ale z wynikiem z odsetek to już się nie udało.
Sławomir Sikora nie chciał powiedzieć, czy w IV kwartale koszty będą miały duży wpływ na osiągnięty wynik. – Obiecuję utrzymanie dyscypliny kosztowej – powiedział tylko szef Handlowego. Bank tradycyjnie należy w polskim sektorze bankowym do liderów pod względem ograniczania kosztów.
Z wypowiedzi prezesa wynika, że w najbliższym czasie jest szansa na wzrost skali działania Handlowego. Sikora przyznał, że w III kwartale zwiększył się popyt na kredyt obrotowy ze strony małych i średnich firm, a także dużych korporacji.Przychody banku w III kwartale wyniosły 667 mln zł, z czego 375 mln zł wypracował pion bankowości korporacyjnej, a 292 mln zł pion bankowości detalicznej.
Prezes nie chciał powiedzieć, czy bank wypłaci dywidendę z zysku za 2010 r. – Nadal deklarujemy to, że będziemy się dzielić niewykorzystanym kapitałem z akcjonariuszami – powiedział. – Ostateczną decyzję podejmuje walne zgromadzenie, które musi uwzględnić wzrost akcji kredytowej oraz wymagania regulacyjne przygotowywane przez europejskich nadzorców zwanych Bazyleą III.