Jak zdradził prezes Kredyt Inkaso Artur Górnik, rozmowy z Advent International były prowadzone od lipca.
– Analizowana była opcja konsolidacji i współpracy obydwu spółek. Prowadzone były rozmowy dotyczące możliwości wykorzystania potencjalnej synergii wynikającej ze współpracy, wykreowania unikalnej wartości nieobecnej dotychczas na naszym rynku – mówi szef Kredyt Inkaso. Dlaczego więc negocjacje zostały zawieszone?
– Wspólnie z funduszem Advent szukamy rozwiązania, które wygeneruje korzyści dla obu stron. Przy realizacji potencjalnego przejęcia musi ono przynieść akcjonariuszom wartość dodaną – tłumaczy Artur Górnik. Jak jednak podkreślają obie strony, transakcja może jeszcze dojść do skutku.
– Nie wykluczamy powrotu do rozmów – mówi Christian Senye, dyrektor w Advent International. Zaznacza jednak, że fundusz dalej rozważa różne opcje strategiczne dla spółki.
W opinii Tomasza Ciborowskiego z BZ WBK decyzja o zawieszeniu rozmów między Advent a Kredyt Inkaso jest dobrą informacją dla firmy Kruk.
– Połączenie sił Ultimo i Kredyt Inkaso wzmocniłoby presję konkurencyjną. Większy podmiot miałby możliwość pozyskiwania finansowania na nowe akwizycje na bardziej korzystnych warunkach, co przekładałoby się na możliwość osiągania wyższych zwrotów z inwestycji – tłumaczy Ciborowski.
Jak podkreśla Grzegorz Kujawski z Trigon DM, kupno Ultimo przez Kredyt Inkaso oznaczałoby znaczącą konsolidacją na rynku.
– Ultimo jest podmiotem niemal dwukrotnie większym od Kredyt Inkaso i jednocześnie o 1/3 mniejszym od Kruka. Tym samym, bez względu na podmiot przejmujący, taka transakcja oznaczałaby znaczącą konsolidację polskiego rynku obrotu wierzytelnościami – tłumaczy Kujawski.
Jak mówi Łukasz Pawłowski z BESI, w najbliższym czasie konsolidacja branży jest bardzo możliwa. – Dokładnie analizujemy sytuacje i spodziewamy się na tym rynku znaczącego nasilenia działań o charakterze konsolidacyjnym w najbliższym czasie – tłumaczy Pawłowski.
Kolejny windykator na giełdzie
Wczoraj na rynku NewConnect zadebiutowało Centrum Finansowe Banku BPS. Na otwarciu notowań akcje firmy kosztowały 5,10 zł, czyli 2 proc. powyżej ceny emisyjnej. Na zamknięciu kurs wyniósł 5,17 zł. CF Banku BPS to już 11. firma inwestująca w pakiety wierzytelności notowana na warszawskiej giełdzie (trzy z nich są na rynku alternatywnym). Spółka prowadzona przez Joannę Nowicką-Kempny pozyskała z prywatnej emisji 7,5 mln zł. Pieniądze z oferty przeznaczone zostaną na sfinansowanie zakupów wierzytelności dokonanych w roku 2011 oraz częściową spłatę zobowiązań dotyczącą portfeli wierzytelności nabytych w latach ubiegłych. Jak informuje spółka, do września tego roku nabyła pakiety wierzytelności o łącznej wartości nominalnej 220 mln zł. W 2010 r. firma wypracowała zysk netto w wysokości 2,3 mln zł.