Komisja Europejska otworzyła konsultacje publiczne dotyczące nowej strategii dla sektora ciepłowniczego. Branża ma czas na przedstawianie opinii do 9 października, a cały proces ma zamknąć się 20 listopada. – Ta strategia jednak nie obejmuje konkretnych propozycji legislacyjnych – mówi prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie Jacek Szymczak. Jest to jeden z głównych tematów, który towarzyszy XXIX Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach.
Więcej elastyczności
Rząd deklaruje, że chce aktywnie włączyć się w te negocjacje. Zdaniem Wojciecha Wrochny, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej w unijnych dokumentach, jak Clean Industrial Deal, cały czas jest za mało pragmatycznego spojrzenia, w jakim tempie jesteśmy w stanie dekarbonizować gospodarkę i pozwolenia sobie na nieco więcej elastyczności. – Dlatego biorąc pod uwagę również to, że ten dokument (dotyczy ciepłownictwa – red.) jest próbą wyjścia do sektora z pytaniami i te konsultacje właśnie to zawierają – mówi Wrochna. Podkreśla, że rząd będzie proponował elastyczne podejścia dla dekarbonizacji. – Chodzi np. o próby zmiany podejścia do roli wysokosprawnej kogeneracji z punktu widzenia definicji efektywnego systemu ciepłowniczego, czy zmiany klasyfikacji ciepła pochodzącego z odpadów. To są rzeczy, które w mojej ocenie są jak najbardziej do wynegocjowania – dodał.
ETS do zmiany
Wrochna był także pytany o system zakupu uprawnień do emisji CO2 i trwającą dyskusję na temat przyszłości tego systemu. – Trzeba jasno powiedzieć i mówię to z pełną świadomością, łatwiej nam byłoby chyba wyjść z UE niż doprowadzić do odejścia od systemu ETS. Taka jest prawda i każdy, kto mówi inaczej, po prostu mówi nieprawdę. To, co możemy robić i robimy, to szukanie pragmatycznych rozwiązań. Naszą propozycją jest ustalenie korytarza cenowego dla uprawnień do emisji CO2, co zresztą znalazło się we francuskiej propozycji zmian – mówił. Wskazywał on, że to rozwiązanie da pewną stabilność cenową uprawnień.
Czytaj więcej
Mrożenie cen ciepła wygasło i już nie wróci. Około 1/4 odbiorców korzystających z usług lokalnych ciepłowni może doświadczyć podwyżek do 20 proc. R...
Dla branży szykuje się zresztą nowe rządowe otwarcie - Ministerstwo Energii przejęło nadzór nad ciepłownictwem z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. – Będziemy chcieli powołać nowy zespół do spraw ciepłownictwa, który będzie w innym składzie niż dotychczasowy. Bardziej z sektorem będziemy chcieli rozmawiać na temat tego, co w polskim prawie zmieniać, żeby też pomagać przy modelu taryfikacji – wskazał pełnomocnik.
Wrochna przyznał, że w rządzie nadal trwa dyskusja dotycząca przeznaczenia 100 proc. przychodów z aukcji uprawnień do emisji na koszty transformacji. – Energetyka i ciepło jako sektor, to jest z jednej strony sektor zasobów, który generuje dzisiaj duży udział PKB, ale to jest jednocześnie pewien pas transmisyjny dla gospodarki jako całości, dlatego że efektywne ciepło, efektywne systemy energetyczne i tania konkurencyjna energia są wymogiem do tego, żeby gospodarka jako całość była konkurencyjna, żeby wzrastało PKB – powiedział.
Rosnąca rola gazu
W innym panelu dotyczącym już samej transformacji polskiego ciepłownictwa Bartłomiej Ślusarczyk, członek zarządu PGNiG Obrót Detaliczny (Grupa Orlen) wskazał, że branża zmierza w stronę dynamicznego rozwoju systemów opartych o gaz – Widzimy, że gaz dla ciepłownictwa będzie bardzo ważny. Widzimy to po skali inwestycji. Dotarłem niedawno do analizy, która wskazuje na 110 mld euro inwestycji na modernizację branży – powiedział. Wskazał, że strategia Grupy Orlen zakłada wzrost ok. 50 proc. zapotrzebowania na gaz w następnych latach. – Jesteśmy po bezpiecznej stronie, aby zabezpieczyć ten popyt dzięki gazoportom, połączeniom gazowym – powiedział. Dodał, że Orlen szykuje się także na elastyczny popyt na surowiec. – Dopasowujemy się do oczekiwań rynku. Chcemy minimalizować to ryzyko, jak w bilansowaniu dobowym – wskazał.