Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega kluczowa zależność między ceną złota a globalną podażą pieniądza M2.
  • Dlaczego rezygnacja ze standardu złota trwale zmieniła rolę tego kruszcu na rynkach finansowych.
  • Jakie czynniki makroekonomiczne mogą wkrótce wpłynąć na osiągnięcie nowego progu cenowego przez złoto.
  • W jaki sposób kruszec ten chroni siłę nabywczą w dobie rosnącej płynności i ekspansji monetarnej.

Związane jest to ze wzrostem globalnej podaży pieniądza M2 o ok. 8,5 proc. rok do roku w tym miesiącu, co stanowi wzrost w porównaniu z ok. 7,0 proc. rokiem do roku odnotowanym w czerwcu.

Co więcej, globalne fundusze ETF na złoto przyciągnęły ponad 18,9 mld USD napływu kapitału w ciągu ostatnich 12 miesięcy, co stanowi największy napływ kapitału w ciągu ostatnich 12 miesięcy od lutego.

Oznacza to również poprawę w porównaniu z napływem kapitału w ciągu ostatnich 12 miesięcy, który wyniósł 12 mld USD i został odnotowany w czerwcu.

Czytaj więcej

Bycze prognozy banków inwestycyjnych dla złota

Szacunki, oparte na historycznym związku złota z globalną podażą pieniądza M2, sugerują, że metal ten może mieć jeszcze większy potencjał wzrostu w stosunku do obecnych poziomów. Globalny M2 mierzy ilość pieniądza w obiegu w głównych gospodarkach i jest uważnie obserwowany przez inwestorów jako wskaźnik dostępnej płynności.

Złoto historycznie zyskiwało na wartości w okresach wzrostu płynności, szczególnie gdy inwestorzy spodziewali się utrzymania sprzyjających warunków monetarnych. Najnowsza analiza sugeruje, że rosnąca globalna podaż pieniądza może zapewnić istotny makroekonomiczny impuls dla tego metalu szlachetnego, wzmacniając argumenty za dążeniem cen do poziomu 5000 USD.

Czytaj więcej

Złoto zmierza w kierunku 5 000 dolarów za uncję

Potencjalny cel 5025 USD oznaczałby wzrost o około 9 proc. w stosunku do poziomów wskazanych w analizie, co stawiałoby psychologicznie ważny próg 5000 USD w centrum uwagi inwestorów w złoto.

Związek między złotem a globalnym M2 jest istotny, ponieważ wzrost podaży pieniądza może zmienić preferencje inwestorów dotyczące gotówki, aktywów finansowych i środków przechowywania wartości, takich jak złoto.

Utrzymujący się wzrost globalnej płynności może wspierać złoto na kilka sposobów. Może zwiększyć ilość kapitału dostępnego na inwestycje, wzbudzić obawy dotyczące przyszłej siły nabywczej walut i zachęcić inwestorów do dywersyfikacji w kierunku aktywów, które nie są bezpośrednio powiązane z systemem monetarnym żadnego kraju.

Od początku XXI wieku globalna podaż pieniądza rosła w oszałamiającym tempie

Biliony dolarów zostały wyasygnowane na stymulację gospodarki, ratowanie upadających banków i finansowanie ogromnych wydatków rządowych w czasie pandemii COVID-19. „Podaż pieniądza” odnosi się do całkowitej ilości pieniądza w gospodarce. M2 śledzi gotówkę, depozyty bieżące, depozyty oszczędnościowe i fundusze rynku pieniężnego. Wszystkie te formy pieniądza są bardzo płynne, co oznacza, że można je łatwo wymienić na walutę wydatkową. Wykładniczy wzrost M2 przyczynił się do wykładniczego wzrostu cen towarów i usług. Wzrost podaży pieniądza nieuchronnie prowadzi do dewaluacji waluty krajowej.

Ta ekspansja monetarna nie zawsze była możliwa. Jak przypomina portal vaulted.com, przez większość historii Stanów Zjednoczonych dolar amerykański (i inne główne waluty) był powiązany ze złotem po stałym kursie wymiany. Banki centralne musiały przechowywać w swoich skarbcach wystarczającą ilość złota, aby zabezpieczyć swoje waluty, co nakładało surowe ograniczenia na dodruk pieniądza.

W 1971 roku prezydent Nixon zakończył standard złota. Obecnie wszystkie główne waluty są walutami „fiducjarnymi”, co oznacza, że ich zabezpieczeniem jest jedynie rząd emitujący, a nie fizyczny towar.

Historycznie ceny złota odzwierciedlają wzrost globalnej podaży pieniądza w długim okresie

Złoto działa jako stały środek przechowywania wartości, podczas gdy pieniądz fiducjarny służy ekspansji. Mimo zmian związek złota z pieniądzem jest równie silny, jak zawsze. Widać to po zachowaniu złota w stosunku do podaży pieniądza.

Z tego powodu w ciągu ostatnich 50 lat złoto odnotowało wykładniczy wzrost stóp zwrotu. Na szczęście dla inwestorów w złoto, paraboliczny wzrost podaży pieniądza prawdopodobnie nie zakończy się w najbliższym czasie.

Próbując zrozumieć związek między złotem a podażą pieniądza, analitycy zazwyczaj koncentrują się na danych gospodarczych USA z dwóch powodów: dolar jest globalną walutą rezerwową, a złoto jest wyceniane w dolarach amerykańskich na większości światowych giełd.

Ta zależność dotyczy również globalnej podaży pieniądza. Według Światowej Rady Złota (WHCC), złoto niezawodnie podążało za wzrostem globalnej podaży pieniądza przez ostatnie 50 lat, a nawet przewyższało bony skarbowe.

Od czasu powstania Rezerwy Federalnej w 1912 roku, dolar amerykański stracił prawie 98 proc. swojej siły nabywczej. Cena złota natomiast wzrosła stukrotnie. Może się to wydawać dużo, ale złoto w rzeczywistości utrzymało swoją siłę nabywczą. Dziś za uncję złota można kupić mniej więcej tyle samo towarów i usług, co 100 lat temu.