Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które sektory gospodarki odpowiadają za spowolnienie inflacji, a które wciąż napędzają wzrost cen.
  • Na czym polega dylemat Rezerwy Federalnej, która musi wybierać między hamowaniem inflacji a ochroną rynku pracy.
  • Jakie czynniki zadecydują o przyszłych ruchach Fed i czy należy spodziewać się dalszych podwyżek stóp procentowych.
  • Jak napięcia na Bliskim Wschodzie i wahania cen ropy naftowej wpływają na presję inflacyjną w USA.

Miesięczna stopa inflacji wyniosła w zeszłym miesiącu 0,1 proc., w porównaniu z –0,4 proc. w czerwcu, jak wynika z oficjalnych danych Biura Statystyki Pracy opublikowanych w środę. W maju roczna stopa inflacji osiągnęła najwyższy poziom od kwietnia 2023 r., wynosząc 4,2 proc.

Spośród subindeksów, sektor energetyczny odnotował najwyższy wzrost – o 14,7 proc., a inflacja żywności wyniosła 3 proc. Ale jednym z głównych powodów niższych odczytów CPI w lipcu było dalsze spowolnienie wzrostu cen nieruchomości (ujętych w ważnej i szerokiej kategorii „schronienia”). Indeks cen mieszkań, który stanowi około jednej trzeciej całego koszyka CPI, wzrósł w lipcu zaledwie o 0,1 proc., ponieważ ceny w hotelach, motelach i innych obiektach noclegowych poza domem spadły. Inflacja żywności również zwolniła: ceny artykułów spożywczych spadły w lipcu o 0,1 proc. i są niższe niż ogólna roczna inflacja, wynosząca 2,7 proc.

– Dane nie zmieniają istotnie obrazu sytuacji. Inflacja lekko hamuje, ale nadal pozostaje wyraźnie powyżej poziomu, przy którym Fed mógłby czuć się komfortowo, i wiele wskazuje na to, że może pozostać podwyższona dłużej. Preferowana przez Fed inflacja PCE wynosi obecnie 3,7 proc. r/r, a bazowa PCE 3,3 proc. Dodatkowym ryzykiem są ceny ropy. Środowy CPI pokazał jeszcze spadek cen energii, ale nie uwzględnia ostatniego ponownego wzrostu ropy. Brent kosztuje obecnie około 90 dolarów za baryłkę, po kilku dniach wyraźnych wzrostów. To sprawia, że rynek nadal daje dużą szansę na kolejną podwyżkę stóp, w tym na taki ruch już podczas wrześniowego posiedzenia Fed.

Jednocześnie ostatnie bardzo słabe dane z rynku pracy przemawiają w przeciwnym kierunku, ponieważ dalsze podwyżki stóp mogłyby jeszcze mocniej schłodzić zatrudnienie. W praktyce Fed znajduje się więc między zbyt wysoką inflacją a wyraźnie słabnącym rynkiem pracy. W naszej opinii Fed nie zdecyduje się na podwyżkę stóp we wrześniu, a kolejne decyzje będą w dużej mierze uzależnione od napływających danych o inflacji i rynku pracy – skomentowali dane analitycy platformy inwestycyjnej Portu.

Czytaj więcej

Gospodarka USA niespodziewanie straciła w lipcu 23 tys. miejsc pracy

– Dla rynków finansowych jest to sygnał, że proces dezinflacji pozostaje niezagrożony mimo utrzymujących się podwyższonych cen energii. Dzisiejszy odczyt powinien zatem wspierać oczekiwania dotyczące stopniowego łagodzenia polityki monetarnej Fed w kolejnych kwartałach. Amerykański bank centralny prawdopodobnie nadal będzie jednak zachowywał ostrożność i pozostanie w trybie „wait and see”, biorąc pod uwagę wciąż relatywnie wolne tempo spadku inflacji oraz utrzymującą się odporność cen usług – uważa Adrian Jarysz, dyrektor ds. Klientów Strategicznych, Michael/Ström Dom Maklerski.

Ceny wciąż powyżej poziomu sprzed wojny

Chociaż inflacja spadła o 0,7 proc. w czerwcu podczas krótkiego zawieszenia broni między USA a Iranem, które doprowadziło do spadku cen energii, ceny konsumpcyjne nadal utrzymują się na wysokim poziomie. Wzrost cen osiągnął w maju trzyletni szczyt.

Ceny ropy Brent, będącej międzynarodowym punktem odniesienia dla cen ropy naftowej, spadły w czerwcu, gdy USA i Iran zawarły porozumienie pokojowe. Ceny ponownie wzrosły, gdy porozumienie to upadło w lipcu. USA niespodziewanie straciły 23 000 miejsc pracy w lipcu, a spadek wzrostu gospodarczego nadal trwa.

Ceny energii są nadal znacznie niższe niż w szczytowym momencie pod koniec kwietnia, ale utrzymują się powyżej poziomu sprzed wojny. Według AAA, benzyna na stacjach kosztuje w USA średnio 4 dolary za galon, czyli o ponad 0,85 dolara więcej niż rok temu.

Choć inflacja w USA zmierza w dobrym kierunku, utrzymują się pewne obawy dotyczące kosztów utrzymania: najnowszy raport o zatrudnieniu pokazał, że wzrost płac Amerykanów, wynoszący 3,2 proc., nie nadąża za tempem wzrostu cen.

– Gospodarka nie jest jeszcze wolna od zagrożenia, jakie inflacja stwarza dla przeciętnych Amerykanów, ale presja cenowa również nie jest odczuwalna – zauważył Christopher Rupkey, główny ekonomista FwdBonds.

Łagodniejsza presja na Rezerwę Federalną

Tymczasem najnowsze negocjacje w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku wodnego, którym przepływa jedna piąta światowej ropy naftowej, utknęły w martwym punkcie. Donald Trump powiedział, że Iran musi zgodzić się na rekompensatę za śmierć amerykańskich żołnierzy i irańskich cywilów, aby osiągnąć porozumienie. Irańscy przywódcy prawdopodobnie nie zgodzą się na te żądania.

Środowa publikacja raportu jest również następstwem rozczarowującego raportu o zatrudnieniu, który pokazał, że amerykańscy pracodawcy niespodziewanie stracili 23 000 miejsc pracy w lipcu. Wzrosty na rynku pracy za maj i czerwiec również zostały znacząco zrewidowane w dół o łącznie 103 000, co przedstawia słabszy niż oczekiwano obraz sytuacji na rynku pracy w USA.

Czytaj więcej

Spadek liczby wakatów w USA, ale rynek pracy pozostaje stabilny

Pomimo utrzymującej się niestabilności gospodarczej, najnowsze dane dotyczące inflacji prawdopodobnie złagodzą presję na Rezerwę Federalną USA na kolejnym posiedzeniu, na którym ustalane będą stopy procentowe, we wrześniu. W zeszłym miesiącu przedstawiciele Fed głosowali stosunkiem głosów 9 do 3 za utrzymaniem stóp procentowych – po raz pierwszy od dekady trzech członków zarządu wyraziło sprzeciw wobec decyzji w sprawie polityki pieniężnej.

Przewodniczący Fed, Kevin Warsh, obiecał zapewnić stabilność cen i sprowadzić inflację do docelowego poziomu 2 proc.