Tomasz Bursa należał do giełdowych optymistów. Kiedy WIG wynosi ok. 60 tys. pkt. wierzył w hossę. W lipcu 2023 r. mówił nam, że WIG może sięgnąć 100 tys. pkt. do końca 2025 r. WIG przebił „setkę” już w kwietniu 2025 r. Gdy wtedy rozmawialiśmy, po pokonaniu „setki”, szacował, że do 2030 r. WIG sięgnie 200 tys. pkt. Nasz giełda bije rekordy a WIG przekracza już grubo ponad 150 tys. pkt. Na wzrost o ponad 50 proc. indeks szerokiego rynku potrzebował około 15 miesięcy. Czy Tomasz Bursa jest nadal giełdowym optymistą? Co z jego prognozą 200 tys. pkt dla WIG? Jakie ma argumenty za długoterminowym wzrostem na giełdzie? Czy spodziewa się korekty, czy odwrócenia trendu?  W których segmentach rynku widzi większy potencjał? Co sądzi o bankach i ich wycenach? 

Reklama
Reklama