https://pbs.twimg.com/media/HO9o3ndWMAA-7UQ?format=jpg&name=900x900

Liczba wolnych miejsc pracy, będąca miarą popytu na pracę, spadła o 178 000 do 7,359 mln w czerwcu z 7,54 mln w maju, jak wynika z raportu Biura Statystyki Pracy przy Departamencie Pracy, JOLTS. Ekonomiści ankietowani przez przez agencję Reuters prognozowali 7,4 mld nieobsadzonych stanowisk w czerwcu. Jest to drugi z rzędu miesięczny spadek, co daje łączną liczbę -226 tys.

Liczba wakatów spadła w opiece zdrowotnej (-147 000), rekreacji i hotelarstwie (-86 000), handlu hurtowym (-74 000) i usługach biznesowych (-71 000). Spadła również w produkcji dóbr nietrwałych (-55 000) oraz górnictwie i wyrębie lasów (-9 000), ale wzrosła w transporcie, magazynowaniu i usługach komunalnych (+97 000) oraz w administracji federalnej (+39 000). Regionalnie liczba wakatów spadła na północnym wschodzie (-62 000), południu (-50 000) i środkowym zachodzie (-97 000), ale wzrosła na zachodzie (32 000). W ciągu miesiąca liczba zatrudnień pozostała bez zmian na poziomie 5,3 miliona, podczas gdy całkowita liczba odejść zmieniła się nieznacznie na poziomie 5,4 miliona. Liczba odejść (3,2 miliona) nie uległa zmianie. Również liczba zwolnień pozostała na poziomie 1,8 miliona, a liczba osób rezygnujących z pracy — oznaka wiary w swoje perspektywy — nieznacznie wzrosła.

Mimo spadku liczba dostępnych wakatów – 256 tys. – nadal przekracza liczbę bezrobotnych, co stanowi drugą co do wielkości różnicę od stycznia 2025 r. W rezultacie stosunek liczby wolnych miejsc pracy do liczby bezrobotnych utrzymuje się na poziomie 1,0 i jest najwyższy od stycznia 2025 r.

Czytaj więcej

Produkcja przemysłowa w USA rośnie najszybciej od 2022 r.

Rynek pracy w USA pozostaje stabilny

Wskaźnik wolnych miejsc pracy spadł w czerwcu do 4,4 proc. z 4,5 proc. w maju. Zatrudnienie wzrosło o 96 000 do 5,348 mln w czerwcu. Wskaźnik zatrudnienia wzrósł do 3,4 proc. z 3,3 proc. w maju. Liczba zwolnień i zwolnień pozostała na poziomie 1,766 mln, a wskaźnik pozostał na poziomie 1,1proc.

Badanie ekonomistów przeprowadzone przez Reuters szacuje, że zatrudnienie poza rolnictwem wzrosło w lipcu o 80 000 miejsc pracy, po wzroście o 57 000 w czerwcu.

Rynek pracy w USA pozostał stabilny pomimo gwałtownego wzrostu cen energii spowodowanego konfliktem w Iranie, odrabiając straty po załamaniu z 2025 roku.

Do tej pory w tym roku firmy, agencje rządowe i organizacje non-profit dodawały średnio 92 000 miejsc pracy miesięcznie. To wzrost w porównaniu z niecałymi 10 000 miesięcznie w ubiegłym roku – najmniej poza recesją od 2002 roku – ponieważ pracodawcy wstrzymywali się z rekrutacją z powodu wysokich stóp procentowych i niepewności spowodowanej nieprzewidywalną polityką gospodarczą prezydenta Donalda Trumpa.

Gdy Departament Pracy opublikuje w piątek raport o zatrudnieniu za lipiec, oczekuje się, że pokaże on wzrost zatrudnienia o 100 000, w porównaniu z 57 000 w czerwcu. Według sondażu przeprowadzonego przez firmę FactSet, stopa bezrobocia utrzyma się na niskim poziomie 4,2 proc.

Istnieje jednak ryzyko, że liczba ta wzrośnie po tym, jak badanie przeprowadzone w zeszłym tygodniu przez Conference Board wykazało, że odsetek konsumentów uważających rynek pracy za „obfity” spadł w lipcu do najniższego poziomu od lutego 2021 r.

W poprzednich latach 100 000 nowych miejsc pracy miesięcznie byłoby przeciętnym wynikiem. Jednak represje imigracyjne Trumpa i ciągłe przechodzenie na emeryturę pokolenia wyżu demograficznego sprawiają, że mniej osób ubiega się o pracę. Gospodarka nie potrzebuje więc tak wielu nowych miejsc pracy jak kiedyś, aby powstrzymać wzrost stopy bezrobocia. W rzeczywistości niektórzy ekonomiści uważają, że może on być bliski zeru.

Czytaj więcej

2 miliony Amerykanów poza rynkiem pracy co najmniej sześć miesięcy

Rynek pracy w trybie „powolnego zatrudniania i powolnego działania”

Niektórzy ekonomiści twierdzą, że raport JOLTS należy traktować z ostrożnością, zauważając, że wskaźnik odpowiedzi na ankietę znacznie spadł. Ekonomiści nadal postrzegają rynek pracy jako pozostający w trybie „powolnego zatrudniania i powolnego działania”, co ich zdaniem powinno pozwolić Rezerwie Federalnej skupić się na inflacji.

Bank centralny USA w zeszłym tygodniu pozostawił swoją referencyjną stopę procentową overnight w przedziale 3,50-3,75 proc. Trzech członków komitetu decyzyjnego Fed wyraziło sprzeciw wobec podwyżki o ćwierć punktu procentowego.