Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie argumenty przemawiają za zacieśnieniem polityki pieniężnej mimo globalnej niepewności.
- Dlaczego w amerykańskim banku centralnym rośnie w siłę frakcja zwolenników podwyżek stóp.
- Jak rynek obligacji wycenia prawdopodobieństwo zaskakującej decyzji w sprawie stóp procentowych.
- Na czym polega matematyczny model, który z powodzeniem prognozuje polityczne decyzje Donalda Trumpa.
Barometr CME FedWatch wskazywał we wtorek po południu, że jest 66 proc. szans na to, że Fed utrzyma w środę swoją główną stopę procentową w przedziale 3,50-3,75 proc. Taki był również główny scenariusz u wielu analityków. Rynek wyraźnie spodziewa się jednak, że we wrześniu dojdzie do podwyżki stóp. CME FedWatch ocenia szanse na to, że stopy w USA będą niezmienione po wrześniowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej na jedynie 19 proc. Agencja Bloomberga zauważa, że o ile w kwietniu 11 członków Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) można było zaliczyć do grona „gołębi”, to obecnie jest ich tylko trzech. Kevin Warsh, prezes Fedu, deklarował natomiast w ostatnich tygodniach, że jego priorytetem jest walka z inflacją. Analitycy wskazują, że tę walkę komplikuje zarówno wojna na Bliskim Wschodzie oraz podwyżki ceł dokonywane przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
Na początku roku rynek obligacji wyceniał dwie obniżki stóp przez Fed. Dziś wycenia od 1 do 2 podwyżek. Prezes Fed Kevin Warsh, chciał banku centra...
Presja cenowa
"Oczekujemy, że FOMC pozostawi stopę funduszy federalnych bez zmian na posiedzeniu w lipcu, które odbędzie się w środę. Od czerwcowego posiedzenia dane inflacyjne uległy poprawie, ale wiadomości geopolityczne pogorszyły się. (...) Jednak ponowna eskalacja z Iranem (obecnie ponownie wstrzymana) oraz ataki na rosyjskie rafinerie ropy naftowej pchnęły ceny energii w górę. Komunikat FOMC może uznać istnienie wzrostowych czynników dla inflacji wynikających z odnowionego konfliktu geopolitycznego. Kevin Warsh prawdopodobnie również poruszy ten temat na konferencji prasowej. Uważamy, że prawdopodobny jest przynajmniej jeden głos sprzeciwu opowiadający się za podwyżką stóp. Rynek obligacji postrzega decyzję Fedu jako znacznie bardziej niepewną niż zwykle. Historycznie Rezerwa Federalna unikała zaskakujących podwyżek stóp procentowych. Jednak rynek obligacji obecnie wycenia około 40-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki" – zwracają uwagę ekonomiści Goldman Sachs.
– Opublikowane w ubiegłym tygodniu dane ekonomiczne potwierdziły ogólnie dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki. Oczekuje się, że dynamika PKB w drugim kwartale pokaże wzrost na poziomie bliskim 6 proc. w ujęciu nominalnym, bez oznak spowolnienia, podczas gdy inflacja szósty rok z rzędu utrzymuje się znacznie powyżej celu Fedu (2 proc.). Takie tło gospodarcze w połączeniu z ponownym gwałtownym wzrostem cen energii zapewni w tym tygodniu amunicję jastrzębiemu skrzydłu FOMC. Choć nie spodziewamy się podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu, sądzimy, że komunikaty banku będą jednoznacznie jastrzębie. Oświadczenie będzie ponownie krótkie i bez wątpienia na próżno będzie w nim szukać projekcji ścieżki dla stóp, co do których prezes Kevin Warsh ma wyraźną awersję. Towarzyszące posiedzeniu komunikaty będą jednak zapewne sygnalizować rynkom, że jeśli wojna w Iranie będzie się przeciągać, a ceny ropy utrzymają się blisko obecnych poziomów lub powyżej nich przez dłuższy czas, to dojdzie do podwyżek stóp procentowych – wskazuje natomiast Enrique Diaz-Alvarez, analityk Ebury.
Czytaj więcej
Szef Rezerwy Federalnej: ceny są zbyt wysokie. Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła. Słaby raport o zatrudnieniu. Rentowności krót...
Formuła deeskalacji
Ceny ropy w ostatnich dniach akurat spadały. Przecena była kontynuowana we wtorek. Baryłka surowca gatunku Brent kosztowała po południu 87 USD, a gatunku Brent 81,6 USD. Inwestorzy liczyli na dalszą deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Signum Global Advisors, firma konsultingowa specjalizująca się w ryzyku geopolitycznym, stworzyła matematyczną formułę służącą do kwantyfikowania skłonności prezydenta Trumpa do zmiany kierunku polityki – czyli tego, co na rynkach potocznie określa się mianem TACO (od angielskiego „Trump Always Chickens Out” – Trump zawsze się wycofuje).
Jak dotąd ta formuła się sprawdzała. Według wyliczeń analityków Signum Global Advisors, odwrót USA od kampanii bombardowań Iranu miał nastąpić między 22 a 30 lipca. Rzeczywiście, w weekend doszło do zawieszenia uderzeń lotniczych w irańskie cele, a prezydent USA zaczął znów mówić o negocjacjach z Teheranem. Formuła opracowana przez analityków Signum bierze pod uwagę szereg czynników, m.in. cenę ropy gatunku Brent, nowojorski indeks giełdowy S&P 500, rentowność dziesięcioletnich amerykańskich obligacji rządowych i liczbę przepływów przez Cieśninę Ormuz, aby oszacować prawdopodobieństwo deeskalacji ze strony Trumpa.