Eksport złota ze Stanów Zjednoczonych gwałtownie wzrósł, częściowo z powodu niepewności w światowej gospodarce, a także innych czynników. Od stycznia do kwietnia 2026 roku sprzedaż tego produktu w USA wzrosła o 164 proc. rok do roku, osiągając 56,2 mld USD.

Wcześniej, w 2025 roku, ten sam eksport wzrósł o 172 proc., osiągając 80,5 mld USD.

Udział metali szlachetnych (głównie złota) w całkowitym eksporcie towarowym USA wzrósł do poziomu od 7 proc. do nawet 15 proc. w poszczególnych miesiącach 2026 roku, co stanowi gigantyczny skok w porównaniu do historycznej średniej wynoszącej zazwyczaj około 4 proc. Ten bezprecedensowy skok sprawił, że na początku 2026 roku złoto niespodziewanie wyprzedziło tradycyjne sektory – takie jak ropa naftowa, samoloty pasażerskie, rolnictwo czy mikroprocesory – stając się najważniejszą kategorią eksportową Stanów Zjednoczonych.  Tylko w samym lutym 2026 roku, gdy całkowity eksport USA osiągnął rekordowe 314,8 mld USD, czyste złoto niepieniężne (non-monetary gold) dołożyło do tego wyniku aż 8 mld USD dodatkowego wzrostu.

Złoto płynie z USA głównie do Szwajcarii

Eksport złota ze Stanów Zjednoczonych silnie wzrósł w latach 2025 i 2026 z powodu bardzo wyraźnego czynnika: niepewności w światowej gospodarce. W obliczu wątpliwości dotyczących ceł i kierunku rozwoju handlu międzynarodowego, wielu inwestorów rzuciło się na poszukiwanie schronienia w złocie, co wywołało gwałtowne wahania cen tego metalu.

W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku głównym odbiorcą amerykańskiego eksportu złota była Szwajcaria, z kwotą 26,7 mld USD, co oznacza wzrost o 244 proc. w ujęciu rok do roku. Kraj ten kieruje złoto głównie do europejskich centrów rafineryjnych. Kolejne miejsca zajęły Wielka Brytania (12,1 mld USD, +41 proc. – łączy się z fizycznym centrum handlu London Bullion Market Association), Hongkong (8,7 mld USD, +840 proc. – służy jako główna brama dla przesyłek zmierzających na rynki chińskie), Singapur (3 mld, +170 proc.) i Indie (1,8 ,ld, +329 proc.).

Fort Knox pozostaje nienaruszony

Wzrost eksportu złota na początku 2026 roku był napędzany przez rozszerzenie spreadu EFP (Exchange for Physical) pod koniec 2024 roku. Wskaźnik ten, mierzący różnicę między ceną spot w Londynie a ceną kontraktów futures w Nowym Jorku, poszerzył się z powodu operacji hedgingowych przeprowadzonych przez różne instytucje w odpowiedzi na groźbę wprowadzenia ceł na fizyczny import złota.

Panika regulacyjna zmieniła zasady gry. Zjawisko to wywołało masowy napływ metalu na giełdę COMEX, co tymczasowo zniekształciło model GDPNow Rezerwy Federalnej w Atlancie. Jednak po ogłoszeniu zwolnienia z ceł na złoto w kwietniu 2025 roku, EFP skurczył się, a metal zaczął wypływać ze Stanów Zjednoczonych w dużych ilościach.

Oficjalne rezerwy strategiczne USA w Fort Knox (oraz w innych rządowych mennicach i nowojorskim Fed) pozostają całkowicie nienaruszone. Kruszec, napędzający rekordowy eksport Stanów Zjednoczonych, pochodzi w 100 proc. z rynku komercyjnego i prywatnego, a nie z zasobów państwowych.

Największa część eksportowanego złota pochodzi z nowojorskich skarbców komercyjnych powiązanych z giełdą towarową COMEX. Inwestorzy instytucjonalni, fundusze i banki inwestycyjne masowo wycofują fizyczny kruszec ze swoich prywatnych kont giełdowych (tzw. kategorii eligible lub registered). Złoto to jest przetapiane w certyfikowanych odlewniach, pakowane i wysyłane za granicę w odpowiedzi na gigantyczny globalny popyt.

USA są jednym z największych producentów złota na świecie (zazwyczaj zajmują 4. lub 5. miejsce globalnie). Roczne wydobycie w amerykańskich kopalniach generuje ogromne ilości nowego surowca. Ponieważ w samych Stanach Zjednoczonych brakuje tak dużych mocy rafinacyjnych zdolnych przetworzyć surowe złoto do standardu najwyższej czystości handlowej (sztabki Good Delivery), surowiec ten jest natychmiastowo eksportowany w celach rafinacji.

Wysokie ceny złota tradycyjnie stymulują rynek wtórny. Do hurtowni trafia ogromna ilość tzw. złomu złotego (stara biżuteria, monety lokacyjne skupowane od obywateli, odpady z przemysłu jubilerskiego). Dodatkowym źródłem jest recykling zużytego sprzętu elektronicznego (e-waste), z którego odzyskuje się mikroilości metali szlachetnych na masową skalę.