Z tego artykułu dowiesz się:
- Co stało za lepszymi od prognoz wynikami finansowymi i skokowym wzrostem przychodów operatora.
- Jaką rolę w strategii firmy odgrywają kontrakty ICT i wejście na rynek sektora obronnego.
- W jaki sposób rosnący popyt na światłowody zrekompensował spółce utratę kluczowego kontraktu.
- Dlaczego, mimo ogólnych podwyżek, ceny niektórych usług mobilnych nieznacznie spadły.
W II kwartale przychody telekomunikacyjnej grupy kierowanej przez Liudmilę Climoc wyniosły 3,5 mld zł, czyli o ponad 10 proc. więcej niż spółka raportowała rok wcześniej. Zysk operacyjny powiększony o amortyzację i koszty leasingu, czyli EBITDAal, zamknął się sumą 929 mln zł (plus 4,3 proc. rok do roku), zysk operacyjny 429 mln zł (plus 2,5 proc.), a zysk netto 281 mln zł (także o 2,5 proc. więcej niż przed rokiem).
Orange Polska pokazał te wyniki w poniedziałek późnym wieczorem. Początek wtorkowej sesji nie wskazywał, aby spółka zachwyciła inwestorów. Jednak z czasem kurs ożył i rósł już nawet o ponad 11 proc., osiągając nowe roczne maksimum (16,15 zł do godz. 16.06).
Kumulacja kontraktów ICT i popyt na światłowody napędzają przychody
Mediana prognoz analityków zebranych przez dział relacji inwestorskich Orange Polska zakładała, że telekom osiągnął 3,2 mld zł przychodu, 922 mln zł EBITDAal, 424 mln zł zysku operacyjnego (plus 1 proc.) oraz 275 mln zł zysk netto (praktycznie bez zmian: wzrost o 1 mln zł).
W analogicznym okresie 2025 r. było to odpowiednio: 3,16 mld zł, 891 mln zł, 420 mln zł i 274 mln zł. W poczet wyników przed rokiem spółka zaliczyła zysk ze sprzedaży udziałów w spółce Orange Energia (71 mln zł), co sprawiło, że były one relatywnie silne.
Jak widać, różnica między wynikami a oczekiwaniami analityków dotyczy głównie przychodów, co podkreślała we wtorek część biur maklerskich.
Orange Polska wykazał silny wzrost przychodów w segmencie ICT oraz z hurtowego dostępu do infrastruktury przewodowej, ale także ze sprzedaży sprzętu elektronicznego. W tej kategorii istotną rolę odgrywają zwykle smartfony. W prezentacji dla inwestorów Orange zasygnalizował jednak, że tym razem pozycję napędzały dostawy urządzeń dla sektora energetycznego z kategorii internetu rzeczy. Może chodzić o liczniki ze zdalnym odczytem przy pomocy kart M2M.
– Ten kwartał przyniósł szczególnie dobre wyniki na rynku biznesowym, gdzie przychody z usług IT i integracyjnych wzrosły w ujęciu rocznym aż o 50 proc., głównie w wyniku kumulacji pozyskanych kontraktów dotyczących transformacji cyfrowej – skomentowała Liudmila Climoc. – Co ważne, wzrostowi przychodów towarzyszyła poprawa w rentowności – dodała.
– Ponadto nadal rozszerzamy działalność na nowe, atrakcyjne rynki – pozyskaliśmy pierwszy duży kontrakt w przemyśle obronnym. To pokazuje, że nasza technologia i infrastruktura są w stanie sprostać nawet najbardziej wymagającym potrzebom klientów, a także stanowią ważny krok w budowaniu długoterminowej wartości w tym obszarze – uważa szefowa Orange Polska.
– W usługach hurtowych osiągnęliśmy również znakomite wyniki, a wzrost przychodów w tym obszarze wyniósł 17 proc., dzięki temu, że wynajem infrastruktury i hurtowy dostęp do sieci światłowodowej z nadwyżką skompensowały brak przychodów z kontraktu na roaming krajowy – poinformowała.
Podczas telekonferencji dla analityków nie zdradziła szczegółów kontraktów, które podbiły rezultaty kwartalne. – Bardziej chodzi nam o to, aby pokazać, że dotrzymujemy obietnicy złożonej kwartał temu. Zapowiadaliśmy powrót działu IT na ścieżkę rentownego wzrostu – mówiła Climoc.
Pod koniec czerwca media informowały o umowie telekomu z armią o wartości prawie 178 mln zł, ale, jak ustaliliśmy, nie ma ona jeszcze wpływu na wyniki za II kwartał.
Specjaliści pytali m.in. o to, czy widoczne w segmencie hurtowym wpływy mogą się powtarzać w kolejnych kwartałach, czy też mają one charakter jednorazowy. Jacek Kunicki, odpowiedzialny za finanse, wyjaśniał, że w tym przypadku spółka stara się na bieżąco o nowe zamówienia, które często mają niepowtarzalny charakter.
Ceny usług telekomunikacyjnych nadal idą w górę
Przychody telekomu urosły także za sprawą wzrostu cen abonamentów. Opłata za pakiet konwergentny w II kwartale była o 4,5 proc. wyższa niż przed rokiem, a za szerokopasmowy dostęp do internetu o 4,3 proc.
Natomiast wyhamowanie wzrostu cen widać w telefonii mobilnej: usługi komórkowe Orange średnio były o 0,1 proc. tańsze niż przed rokiem, co najprawdopodobniej wynika z większej liczby obsługiwanych kart M2M (opłaty miesięczne per SIM są dużo niższe niż średnia) oraz konkurencji o użytkowników telefonii na kartę.
Analitycy sądzą, że opłaty za usługi telekomu nadal będą szły w górę.
Dominik Niszcz z Domu Maklerskiego Trigon zakłada, że wskaźniki ARPO obrazujące poziom cen usług w miesiącu (trzeba doliczyć VAT) będą nadal rosły, choć z różną dynamiką przy poszczególnych usługach. – Stabilnego wzrostu spodziewam się w wypadku usług dostępu do internetu, lekkiego przyspieszenia w usługach mobilnych, natomiast w wypadku pakietów konwergentnych oczekiwałbym wyhamowania dynamiki do poziomu zbliżonego do inflacji – mówi specjalista.
Prognoza roczna też w górę
Wyniki II kwartału, a co za tym idzie także całego I półrocza, sprawiły, że zarząd Orange Polska podniósł w poniedziałek wieczorem prognozę na cały 2026 r.
Do tej pory roczna prognoza zarządu Orange Polska zakładała, że w 2026 r. przychody urosną w niskim jednocyfrowym tempie, EBITDAal o 3-5 proc., przy ekonomicznych nakładach na inwestycje (CAPEX minus wpływy ze sprzedaży aktywów, takich jak nieruchomości) w wysokości 1,8 mld zł i organicznych przepływach pieniężnych minimum 1,1 mld zł.
Nowa prognoza mówi, że przychody wzrosną w relacji do porównywalnych danych (po sprzedaży Orange Energia) nawet w średnim jednocyfrowym tempie, EBITDAal powiększy się o ponad 6 proc., a przepływy pieniężne wyniosą minimum 1,2 mld zł.
Nie dla wszystkich rewizja założeń w górę była zaskoczeniem. Marcin Nowak z Ipopema Securities wskazuje, że przy okazji kwietniowej wyceny akcji telekomu zakładał podobne zachowanie parametrów grupy (5,9-proc. zwyżkę EBITDAal i ponad 1,22 mld zł wolnych przepływów pieniężnych).
Analitycy zastanawiają się, czy możliwe jest podniesienie także średnioterminowej prognozy grupy. Jacek Kunicki odpowiadał, że wyniki roczne będą dobrą podstawą do takiej analizy oraz że są powody do optymizmu.
Paweł Puchalski z Erste Biuro Maklerskie indagował, jakiego wzrostu dywidendy można oczekiwać w przyszłym roku. Na to Kunicki zareagował zapewnieniem, że zarząd robi wszystko, aby maksymalizować wynagrodzenie dla akcjonariuszy.
Na koniec czerwca Orange Polska obsługiwał 1,88 mln klientów pakietów konwergentnych (1,82 mln rok wcześniej, 1,87 mln w I kwartale br.).
Przybywa kart SIM w sieci Orange. Światłowód ma prawie 1,8 mln abonentów
Liczba abonentów flagowej usługi: światłowodowego dostępu do internetu od Orange wyniosła na koniec czerwca niemal 1,8 mln (wzrost o 37 tys. w ciągu trzech miesięcy, czyli dokładnie tyle co rok wcześniej).
Czytaj więcej
Operatorzy komórkowi zapewniają, że w skali kraju ich usługi mają coraz lepsze parametry. Ale z zasięgiem na drogach jest gorzej, niż było. Prezes...
Jeśli chodzi o usługi sieci komórkowej (karty SIM i eSIM, nie licząc radiowego internetu dla domu) w sieci Orange po półroczu br. było 20,815 mln kart, co oznacza wzrost w ciągu dwunastu miesięcy o 1,68 mln (z 19,13 mln rok temu). Około 1,24 mln aktywacji usług mobilnych telekom uzyskał w segmencie usług M2M.
W porównaniu z końcem marca br. liczba usług mobilnych świadczonych przez Orange Polska powiększyła się o około 600 tys. (z 20,23 mln na koniec marca).