Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego nawet bardzo dobre wyniki finansowe spółek mogą rozczarować inwestorów i wywołać spadki.
- Które sektory odpowiadają za dynamikę zysków w USA i Europie oraz co to oznacza dla rynków.
- Jaką rolę w kształtowaniu rentowności firm odgrywają inwestycje w sztuczną inteligencję.
- Dlaczego potencjalna korekta na rynkach akcji może stanowić atrakcyjną okazję inwestycyjną.
Prognozy zysków na 12 miesięcy znacząco wzrosły w pierwszej połowie 2026 roku, szczególnie na rynkach wschodzących (49 proc.) i w USA (20 proc.), ale także znacząco w Europie (8 proc.). – Doprowadziło to do znacznego wzrostu cen akcji, pomimo napięć geopolitycznych i wysokich cen energii. Teraz uwaga skupia się na tym, czy i w jakim stopniu raporty o zyskach spółek mogą przekroczyć i tak już wysokie oczekiwania, stwarzając ryzyko zwiększonej zmienności rynku, gdyby oczekiwania inwestorów nie zostały spełnione – stwierdza Christian Stocker, główny strateg ds. akcji monachijskiego UniCredit. Niedawno opublikowane wyniki azjatyckich producentów półprzewodników za drugi kwartał [[2026 roku||2026 r.||konwencja redakcyjna||Zgodnie z zasadami, po dacie rocznej stosujemy skrót „r.”.] stanowią przekonujący przykład tej dynamiki. Zyski azjatyckich producentów półprzewodników pozostały wyjątkowo wysokie. Ogólnie rzecz biorąc, jednak reakcje rynku sugerują, że inwestorzy coraz częściej oczekują, że wyniki przekroczą, a nie tylko spełnią – i tak już wysokie oczekiwania.
Zyski S&P 500 wzrosną o około 15 proc., w Europie wzrost sięgnie 11 proc.
Na początku tego tygodnia amerykańskie banki rozpoczęły sezon publikacji wyników finansowych. – Podsumowując, drugi kwartał [[2026 roku||2026 r.||konwencja redakcyjna||Zgodnie z zasadami, po dacie rocznej stosujemy skrót „r.”.] był silnym kwartałem dla sektora, charakteryzującym się solidnym wzrostem zysków, dodatnim impetem operacyjnym, stabilnymi warunkami gospodarczymi i coraz bardziej konstruktywnymi perspektywami na drugą połowę roku. Co ważne, kilka banków podkreśliło również stały wzrost produktywności wynikający z inwestycji w sztuczną inteligencję i technologie – podkreśla Stocker.
Czytaj więcej
Szacunki analityków wskazują, że zysk na akcję spółek z amerykańskiego indeksu S&P 500 wzrósł o ponad 20 proc. w II kwartale. Może się okazać, że z...
Według niego konsensus oczekiwań wskazuje na solidny wzrost zysków S&P 500 o około 15 proc. rok do roku w pierwszej połowie 2026 r., wspierany przez stabilne wydatki konsumpcyjne, ciągłe inwestycje związane ze sztuczną inteligencją oraz poprawę rentowności przedsiębiorstw. Jednak wzrost zysków pozostaje silnie skoncentrowany w sektorach technologii i usług komunikacyjnych, podczas gdy dynamika zysków na szerszym rynku jest bardziej umiarkowana. Chociaż zwroty z S&P 500 są nadal wspierane przez wzrost zysków, znaczna część ostatnich zysków była również napędzana przez ekspansję wielokrotną, szczególnie wśród spółek technologicznych o dużej kapitalizacji. Wysokie wyceny podniosły oczekiwania inwestorów, zwiększając ryzyko ostrzejszych reakcji rynku na rozczarowanie wynikami, ponieważ inwestorzy koncentrują się na trwałości wzrostu napędzanego przez sztuczną inteligencję i rentowności przedsiębiorstw.
– W Europie konsensus przewiduje wzrost zysków o około 11 proc. rok do roku w I połowie 2026 r., napędzany głównie przez sektor surowcowy, w szczególności energetykę i surowce podstawowe. Z wyłączeniem surowców, wzrost zysków spadłby do około 6 proc. – pisze przedstawiciel UniCredit. Podczas gdy zyski w indeksie STOXX Europe 600 były wspierane przez wzrost zysków, zwroty poza sektorem surowcowym wydają się być napędzane głównie przez wzrost wycen, przy czym akcje banków i spółek technologicznych wyłoniły się jako najsilniejsze spółki w II kwartale 2026 r. po znaczącej rewaluacji ich mnożników P/E. – Rosnące wyceny poza surowcami podniosły poprzeczkę dla realizacji zysków, zwiększając ryzyko bardziej wyraźnych reakcji rynku na nieosiągnięcie zysków, ponieważ inwestorzy oceniają trwałość długoterminowych perspektyw wzrostu – zauważa Stocker.
Dynamika zysków będzie wspierać obecne wyceny
– Wierzymy, że – szczególnie w sektorach, które odnotowały wyjątkowo dobre wyniki w pierwszej połowie 2026 r., takich jak półprzewodniki, przemysł i surowce – nastroje rynkowe stopniowo zmieniają się z zabezpieczania się przed ryzykiem dalszego osłabienia dynamiki na bardziej selektywne podejście polegające na kupowaniu w dołkach – zauważa strateg UniCredit. Chociaż nie można wykluczyć ryzyka kolejnej korekty, zwłaszcza biorąc pod uwagę sezonowo bardziej zmienny okres letni, inwestorzy wydają się być coraz bardziej skłonni do wykorzystywania okresów słabości do odbudowy pozycji w wysokiej jakości spółkach wzrostowych. – Biorąc pod uwagę nasze konstruktywne perspektywy makroekonomiczne, oczekujemy, że utrzymująca się dynamika zysków pozostanie głównym motorem napędowym dalszych wzrostów na rynku akcji i będzie wspierać obecne wyceny. Ponadto, zdrowe bilanse przedsiębiorstw, odporny popyt konsumpcyjny, trwające inwestycje związane ze sztuczną inteligencją i rosnące zaufanie przedsiębiorstw powinny nadal stymulować wzrost zysków w nadchodzących kwartałach. W rezultacie uważamy, że każda korekta rynku w miesiącach letnich będzie raczej okazją do zakupu niż początkiem trwalszego spadku – pisze Christian Stocker.
Jak podsumowuje, okresy zmienności mogą zatem stanowić atrakcyjne punkty wejścia dla inwestorów poszukujących ekspozycji na długoterminowe trendy wzrostu strukturalnego, szczególnie w obszarach korzystających z cyfryzacji, wdrażania sztucznej inteligencji (AI) i technologii zwiększających produktywność.