WIG20 na początku czwartkowej sesji traci kilka punktów po 0,41 proc. zniżce w środę, spowodowanej głównie bankami. Na starcie dzisiejszej sesji banki prezentują różną formę, ale z kolei w słabszej formie rozpoczynają dzień sieci handlowe. Modivo i Żabka Group osuwają się po kilkunastu minutach o 1,2 proc., a Pepco Group traci 1 proc. Na czele dużych spółek znajdziemy CD Projekt z 0,6 proc. umocnieniem.
W Europie większość giełd zaczęła czwartek od zniżki. Niemiecki DAX – podobnie jak krajowy WIG – traci 0,34 proc., a francuski CAC40 traci 0,24 proc. Europa rusza po mieszanej sesji w Azji, gdzie ostatnie dni upływają pod znakiem sporych wahań koreańskiego KOSPI. Dzisiejszą sesję koreańska giełda zakończyła spadkiem o 6,6 proc., a tegoroczna stopa zwrotu KOSPI skurczyła się do 61,4 proc. Z rana nieco tracą także kontrakty.
Na rynku walut czwartek zaczyna się spokojnie. Kurs głównej pary walutowej utrzymuje się na poziomie 1,146. Notowania pary USD/PLN lekko rosną, do 3,77 zł, a para EUR/PLN przy 0,1 proc. zwyżce sięga 4,32 zł. Po ostatnim odreagowaniu dziś ponad 1 proc. traci bitcoin, ale utrzymuje się powyżej 64 tys. dol.
Inwestorzy cały czas bacznie obserwują sytuację wokół cieśniny Ormuz, aczkolwiek jednocześnie rynek staje się coraz bardziej odporny na kolejne starcia między USA a Iranem. Zwyżki wyhamowała ropa naftowa.
Inwestorzy poznali wyniki jednej z kluczowych spółek hossy półprzewodników – TSMC. Przychody TSMC w II kwartale wzrosły o 36 proc. rok do roku, do 1,27 bln dol. tajwańskich, natomiast zysk netto wzrósł o 77,4 proc., do 706,6 mld dol. tajwańskich.
– TSMC pozostaje jednym z głównych beneficjentów boomu AI. Spółka dysponuje przewagą technologiczną, wysokim wykorzystaniem mocy produkcyjnych oraz silną pozycją cenową w najbardziej zaawansowanych procesach technologicznych i pakowaniu chipów – podsumowuje Krzysztof Kamiński z Oanda TMS. – Dodatkowym pozytywnym sygnałem jest wzrost nakładów inwestycyjnych oraz podwyższenie prognozy przychodów, wskazujące na dużą pewność zarządu co do trwałości popytu. Najważniejsze ryzyka dotyczą natomiast możliwości przeinwestowania przez największe firmy technologiczne, rosnącego finansowania centrów danych długiem oraz niepewnego tempa monetyzacji usług AI. Dla samego TSMC istotne pozostają również koszty rozbudowy zagranicznych zakładów, koncentracja przychodów na największych klientach, ryzyko geopolityczne związane z Tajwanem oraz wysoka wycena akcji sektora półprzewodników – dodaje.