Reszta utrzymuje się w zasadzie wokół poziomów z wczorajszego wieczora, nieco mocniej tracą korony skandynawskie i frank, chociaż zmiany nie przekraczają 0,25 proc. Na rynkach widać wpływ negatywnego sentymentu z rynków akcji, oraz napięć związanych z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Co dalej? Pierwsza połowa tygodnia przyniosła cofnięcie się USD po tym jak czerwcowe dane o inflacji CPI i PPI opublikowane w tym tygodniu wypadły wyraźnie poniżej szacunków prowadząc do redukcji oczekiwań, co do jesiennej podwyżki stóp procentowych przez FED. Model CME FED Watch daje obecnie tylko 56 proc. szans na taki scenariusz we wrześniu i 76 proc. w październiku. Rynek jest bardziej pewny grudnia, chociaż niedawno wynik ponad 90 proc. prawdopodobieństwa był przypisywany do października. Wczoraj wiceprezes FED, John Williams stwierdził, że najprawdopodobniej szczyt inflacji jest już za nami, zatem inwestorzy mogą teraz stawiać sobie pytanie, jak szybko inflacja będzie opadać i czy dodatkowe działanie ze strony FED (podwyżka stóp) będzie rzeczywiście konieczne. Znaczący wpływ na trajektorię inflacji będą mieć wydarzenia na Bliskim Wschodzie - zamiast deeskalacji mamy ponownie wzrost napięcia i mimo zbliżających się wyborów połówkowych w listopadzie, w otoczeniu Donalda Trumpa pojawiają się głosy o konieczności intensyfikacji działań militarnych przeciwko Iranowi (dzisiejsze doniesienia WSJ). W sytuacji dalszych wzrostów cen ropy, obawy co do podwyżki stóp w USA nawet wczesną jesienią, mogą szybko powrócić, zwłaszcza, że prezes Kevin Warsh zeznając w Kongresie dał wyraźnie do zrozumienia, iż bank centralny nie będzie tolerował podwyższonej inflacji.
Dzisiaj w kalendarzu makro uwagę zwrócą dane z USA o sprzedaży detalicznej, cotygodniowym bezrobociu, oraz indeks Philly FED (godz. 14:30). Z kolei o godz. 16:00 rynek dostanie dane z rynku nieruchomości - indeks NAHB, oraz podpisanych umów na sprzedaż domów.
EURUSD w kanale?
Czy para EURUSD znajduje się w kanale wzrostowym, ale będącym formacją flagi, którą ostatecznie opuszcza się dołem? Nie jest to wykluczone w sytuacji silniejszej eskalacji na Bliskim Wschodzie i dalszych zwyżek cen ropy - wtedy rynek będzie wyceniał dłuższą ścieżkę schodzenia inflacji do celu i podwyżka stóp przez FED na jesieni będzie bardziej realna. Ostatnie dane CPI i PPI wprawdzie wpłynęły na spadek prawdopodobieństwa takiego scenariusza, ale właśnie wątek ropy i Iranu może go na dłużej podtrzymać w centrum uwagi.
Wykres dzienny EURUSD
Dzisiaj po południu mamy dane z USA - rynek zwróci większą uwagę na sprzedaż detaliczną i cotygodniowe bezrobocie.
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ