Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w relacjach miłosnych mogą wywołać sztuczna inteligencja i robotyzacja?
- Jakich nowych funkcji wirtualnych asystentów wprowadzono na platformie X?
- Czy generowane przez AI postacie mogą pełnić rolę emocjonalnego wsparcia?
- Jakie są obawy i krytyka dotycząca seksualizacji wirtualnych postaci?
- Jakie mogą być społeczne konsekwencje coraz bardziej zaawansowanej technologii AI w kontekście relacji międzyludzkich?
Elon Musk, właściciel m.in. Tesli, SpaceX, Neuralinku i platformy X, kilka lat temu został żartobliwie zapytany przez jednego ze swoich fanów, czy stworzy zmodyfikowane genetycznie dziewczyny z kocimi uszkami, takie jak w anime. Wówczas odpowiedział, że „tak”, a później kilkakrotnie nawiązywał do tej prośby. „Optimus będzie miał wiele form” – zatweetował w czerwcu 2023 r. na temat tworzonego przez swoich inżynierów humanoidalnego robota. Do tweeta dołączył zrzut z ekranu z portalu BBC, przedstawiającego kociouszastą dziewczynę z anime oraz nagłówek o treści: „Naukowcy mówią, że genetycznie zmodyfikowane dziewczyny z kocimi uszami są możliwe do stworzenia, ale brakuje im finansowania”. Jak na razie Musk jeszcze nie zainwestował na dużą skalę w inżynierię genetyczną, ale uczynił kolejny krok ku stworzeniu „sztucznej dziewczyny”. W lipcu 2025 r. platforma X wdrożyła nową funkcję: rozmowy z Towarzyszami AI, czyli z wirtualnymi awatarami. Jednym z tych awatarów jest czerwona panda Rudi. Na nią jednak mało kto zwrócił uwagę. Dyskusje rozpaliła bowiem jego towarzyszka Ani, „gotycka” dziewczyna, wyraźnie inspirowana postacią Misy Amane z anime „Death Note”.
Czytaj więcej
Meta, właściciel Facebooka, nie zwalnia tempa w wyścigu zbrojeń sztucznej inteligencji i przejmuj...
Randka z algorytmem
Ani to niebieskooka blondynka z długimi włosami spiętymi w dwa kucyki. W trybie podstawowym nosi krótką czarną suknię (trochę w stylu goth lolity), koronkowe rękawiczki oraz pończochy, a jej szyję zdobi choker. Programiści z X dodali jej później inne stroje. Można więc ją na przykład przebrać w suknię ludową z Oktoberfestu czy kimono lub rozebrać do bielizny. Dobrze jej dopracowano zarówno mechanikę ruchu jak i głos. Potrafi wygłaszać monologi jak aktorka. Może również rozmawiać z użytkownikiem na tematy erotyczne, od czasu do czasu rumieniąc się z podniecenia. Rozmowy z nią prowadzą do rozwijania relacji. Gdy robimy to dobrze, Ani przyznaje nam punkty, pozwalające wejść na kolejne poziomy. Poziom 5 pozwala na włączenie trybu NSFW, czyli bardziej erotycznych rozmów i strojów. W ciągu pierwszego tygodnia od premiery 62 proc. użytkowników Groka wypróbowało tryb Towarzyszy AI, z czego 82 proc. interakcji dotyczyło Ani. Użytkownicy spędzali z nią podczas jednej sesji średnio 45 minut. 73 proc. spośród użytkowników próbowało dojść do poziomu 5 w relacji z Ani, czyli trybu NSFW. Czy robili to tylko z czystej ciekawości? 62 proc. ankietowanych użytkowników stwierdziło, że rozmowy z Ani traktuje jako formę wsparcia czy też relaksu emocjonalnego.