Reklama

The Wall Street Journal: Na rynkach tegoroczne lato też może być burzliwe

Inwestorzy muszą być przygotowani na burzliwe lato, bo ciągły wzrost cen aktywów napędzany przez nieustanne zwiększanie płynności na rynkach przez banki centralne toruje drogę do gwałtownych zmian szarpiących kursy zarówno akcji, jak walut i surowców.

Publikacja: 11.06.2013 06:00

Wzrósł indeks zmienności (VIX) na Chicago Board Options Exchange. Wskaźnik ten, często zwany indekse

Wzrósł indeks zmienności (VIX) na Chicago Board Options Exchange. Wskaźnik ten, często zwany indeksem strachu, bo zazwyczaj rośnie w okresach niepewności na rynku, przez cztery pierwsze miesiące utrzymywał się na poziomie najniższym od sześciu lat.

Foto: Fotorzepa, Darek Golik Darek Golik

W piątkowe popołudnie wielu inwestorów z pewną ulgą przyjęło raport o majowym zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych, bo wynikało z niego, że Rezerwa Federalna prawdopodobnie natychmiast nie wstrzyma kupowania co miesiąc obligacji za 85 mld USD. Razem z wyjątkowo niskimi stopami procentowymi zakupy te są powszechnie postrzegane jako siła sprawcza tegorocznych wzrostów na rynkach, podobnie jak obligacje spółek o niskiej ocenie wiarygodności kredytowej czy dywidendy wypłacane przez firmy.

W tej sytuacji niewielu inwestorów liczy na rychły koniec okresu zmienności kursów, która w ostatnich miesiącach dotknęła wszystkie zakątki rynków finansowych. Wielu uczestników rynku uważa, że zmiany są dobre, ale ostrzega inwestorów, że mogą spodziewać się nagłych zwrotów w sytuacji, których na ogół nie było w spokojnym pierwszym półroczu 2013 r.

Kiedy Rezerwa Federalna opublikowała sprawozdanie z posiedzenia z 22 maja, z którego wynikało, że bank centralny rozważa ograniczenie skupowania obligacji już w tym miesiącu, Dow Jones Industrial Average zmienił się w ciągu dnia 6 razy po ponad 200 punktów. W pierwszych 20 tygodniach tego roku były tylko cztery sesje z takimi zmianami.

Fluktuacje na amerykańskim rynku przyćmiło to, co działo się w Japonii.

Reklama
Reklama

Indeks Nikkei Stock Average wzrósł o 76 proc. od 13 listopada do szczytu z 22 maja, bo tamtejszy rząd i Bank Japonii podjęły kolejne wysiłki mające na celu ożywienie tamtejszej gospodarki. Od tego czasu Nikkei spadł o 18 proc., a uczestnicy tego rynku regularnie byli atakowani przez duże zmiany kursów akcji na poszczególnych sesjach.

Podobnie działo się nie tylko na rynkach akcji. Złoto, jeszcze nie tak dawno ulubiona inwestycja, ze względu na spodziewane konsekwencje długotrwałej niezwykle łagodnej polityki pieniężnej banków centralnych, w minionym miesiącu taniało nieprzerwanie przez siedem kolejnych dni, co było najdłuższym okresem spadkowym jego ceny od ponad czterech lat. Jen od listopada do maja stracił w stosunku do amerykańskiego dolara 26,5 proc., a w ubiegłym tygodniu wzrósł o 3 proc.

Zmiany stały się widoczne w kilku minionych tygodniach. Wzrósł indeks zmienności (VIX) na Chicago Board Options Exchange. Wskaźnik ten, często zwany indeksem strachu, bo zazwyczaj rośnie w okresach niepewności na rynku, przez cztery pierwsze miesiące utrzymywał się na poziomie najniższym od sześciu lat. A w ostatnich trzech tygodniach wzrósł o 39 proc. Inwestorzy zdali sobie sprawę, że dalsze wzrosty mogą być poprzedzone spadkami.

Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama