W Polsce gaz płynny LPG napędza co ósmy samochód osobowy, ogrzewa 150 tys. domów, służy do przygotowania posiłków, znajduje zastosowanie w przemyśle oraz w branżach gastronomicznej, budowlanej i rolniczej – wynika z raportu WiseEuropa pt. „Branża LPG. Rola i znaczenie w gospodarce Polski”, autorstwa Krzysztofa Bociana i Bukowskiego. Paliwo to ma również zastosowanie w wielu innych obszarach rynku. Często zasila chociażby agregaty prądotwórcze w szpitalach i schronach, czy jest stosowane jako czynnik chłodniczy w klimatyzatorach, lodówkach, zamrażarkach i pompach ciepła.
LPG jest paliwem tanim oraz łatwym do magazynowania i transportu
Według WiseEuropa, LPG to dojrzały, stabilny i odporny na zawirowania rynek. Stoi za nim też realna gospodarka. „Sektor napędza blisko 300 tys. miejsc pracy rozproszonych w całej gospodarce – od rafinerii, dystrybucji i magazynowania, przez produkcję zbiorników, po warsztaty samochodowe i stacje paliw. Ponad 70 proc. zatrudnienia związane jest z sektorem transportu, który odpowiada za 3/4 krajowego zużycia, a LPG to trzecie najważniejsze paliwo w Polsce” – zauważa Krzysztof Bocian, starszy analityk WiseEuropa. Co ważne, ekonomicznie LPG spełnia cechy paliwa: taniego, dostępnego, łatwego do magazynowania i transportu oraz elastycznego.
Z ostatnich danych wynika, że w 2024 r. zużycie LPG w Polsce wyniosło 2,6 mln ton. W zdecydowanej większości pochodziło z importu, gdyż sięgał on 2,5 mln ton. Krajowa produkcja to zaledwie 550 tys. ton. Polska była też eksporterem 667 tys. ton płynnego gazu.
LPG przez wiele lat sprowadzaliśmy głównie z Rosji i w mniejszym stopniu z Białorusi. Na skutek 12. i 19. pakietu sankcji ograniczyliśmy jednak import ze Wschodu, a od tego roku ma nastąpić całkowita jego eliminacja.
Dostawy z kierunku wschodniego zastąpiono dostawami morskimi. Głównym źródłem jest dziś rynek amerykański i w mniejszym stopniu Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania, Holandia i Belgia.