Reklama

Ciekawe dane o płacach Polaków. Symboliczna granica przekroczona, a trend przerwany

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej po raz pierwszy w historii przekroczyło 9 tys. zł, i w czwartym kwartale 2025 r. sięgnęło 9197,79 zł – podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Publikacja: 09.02.2026 12:10

Ciekawe dane o płacach Polaków. Symboliczna granica przekroczona, a trend przerwany

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie wydarzenie miało miejsce w dynamice wynagrodzeń Polaków w czwartym kwartale 2025 roku?
  • Co spowodowało przerwanie spadkowego trendu dynamiki płac w Polsce w 2025 roku?
  • Jakie czynniki wpływają na prognozowaną dynamikę wynagrodzeń w Polsce na początku 2026 roku?
  • Jakie zmiany zaobserwowano w przeciętnym wynagrodzeniu w ujęciu realnym na przestrzeni różnych lat?
  • Co oznaczają dane o wynagrodzeniach w gospodarce narodowej i jak są obliczane?
  • Jakie istotne różnice występują między przeciętnym wynagrodzeniem a medianą płac w Polsce?

Granicę 9 tys. zł zdarzało się już przekraczać pojedynczym miesięcznym danym z sektora przedsiębiorstw, czyli średnich i dużych firm. Bywały też takie kwartały w sferze budżetowej. Jednak w całej gospodarce narodowej przeciętne wynagrodzenie brutto nie przebiło tego poziomu wcześniej jeszcze nigdy.

Co więcej, po kilku kwartałach spadku, roczna dynamika „średniej krajowej” w ostatnim kwartale minionego roku wyraźnie urosła, do 8,5 proc. r/r, z 7,5 proc. w trzecim kwartale. Spadek od połowy 2024 r. był wyraźny – z 14,7 proc. r/r w drugim kwartale, najwięcej w XXI wieku, do 7,5 proc. w trzecim kwartale 2025 r. Był efektem niższej inflacji (redukcji oczekiwań podwyżek), ale też mniejszej skali podwyżki płacy minimalnej i wynagrodzeń w sferze budżetowej oraz osłabienia popytu na pracę przez firmy w reakcji na słabszy popyt zagraniczny oraz swego rodzaju „odreagowanie” dynamicznego wzrostu kosztów pracy w poprzednich latach.

Dane za trzeci kwartał 2025 r. były najniższe od 4,5 roku. Nowe – za czwarty kwartał ub.r. – mogą postawić niewielki znak zapytania przy trwałości trendu spadkowego dynamiki przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Dlaczego tylko niewielki? Wydaje się, że ten skok to wyjątkowe odbicie wynikające z dość sutych dodatków rocznych i świątecznych pod koniec roku. Już grudniowe dane z sektora przedsiębiorstw były z tego powodu zaskakująco mocne (wzrost przeciętnej pensji o 8,6 proc. r/r, wobec 7,1 proc. w listopadzie i 6,6 proc. w październiku).

Czytaj więcej

Adam Glapiński: Marzec dobrym momentem na obniżkę stóp procentowych
Reklama
Reklama

Co dalej z wynagrodzeniami w Polsce?

W 2026 r. – a przynajmniej w jego pierwszej połowie – ekonomiści spodziewają się – po odnotowanym w poniedziałkowych danych GUS „wyskoku” – kontynuacji stopniowego hamowania dynamiki wynagrodzeń w gospodarce. Po pierwsze, płaca minimalna poszła w górę tylko o 3 proc., najmniej od dwóch dekad. Również w sferze budżetowej podwyżki wyniosły tylko tyle. Dodatkowo, spadek inflacji obniża oczekiwania podwyżkowe pracowników, a badania koniunktury wskazują, że firmy też nie są już tak skłonne do walki o pracowników i podwyżek jak przy ożywieniu po Covidzie.

Z drugiej strony, z czasem tendencje na rynku pracy mogą odwrócić spadkową tendencję. – Jeśli gospodarka faktycznie przyspieszy i będzie się to wiązać z mocnym zrywem inwestycyjnym oraz wzrostem zatrudnienia, może stopniowo zacząć wzmacniać się presja płacowa – ocenia Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polski. – To będzie początek pogorszenia się perspektywy inflacji. Ale w naszej ocenie to jest perspektywa końcówki 2026 r., a nawet bardziej kolejnych lat – dodaje.

Wysoki wzrost wynagrodzeń w czwartym kwartale 2025 r.

W danych za czwarty kwartał 2025 r. wzrost o 8,5 proc. r/r jest wyraźnie wyższy od oczekiwań Narodowego Banku Polskiego z listopadowej projekcji makroekonomicznej (7,5 proc.). Jednocześnie tamten dokument wyraźnie przecenił natomiast skalę wzrostu płac w trzecim kwartale (prognoza 8,2 proc. r/r względem 7,5 proc. w rzeczywistości).  Kwartał do kwartału, czyli względem trzeciego kwartału 2025 r., w czwartym przeciętne wynagrodzenie urosło o 4,9 proc., najwięcej od czterech lat dla analogicznych okresów. To również potwierdza tezę o dość wysokim efekcie dodatków rocznych i świątecznych pod koniec roku.

W ujęciu nominalnym, przeciętne wynagrodzenie w czwartym kwartale ub.r. było o blisko 721 zł brutto wyższe niż rok wcześniej.

Nominalna dynamika wynagrodzeń urosła nie tylko w ujęciu nominalnym, ale też realnym. Można szacować, że w czwartym kwartale wyniosła ona około 5,5 proc. r/r (wobec kolejno 5,1 proc. w pierwszym kwartale, 4,8 proc. w drugim i 4,6 proc. w trzecim), pozostając bardzo solidną. To zresztą był fundament dość wysokiego tempa wzrostu gospodarczego Polski w 2026 r. (3,6 proc. r/r), którego kluczowym filarem była konsumpcja prywatna (wzrost o 3,7 proc. r/r).

Czytaj więcej

Polska gospodarka na wczesnym etapie cyklu inwestycyjnego
Reklama
Reklama

Średnia płaca w 2025 r. realnie o 5,5 proc. w górę

W poniedziałek GUS poinformował też, średnio w całym 2025 r. przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 8903,56 zł brutto, co oznacza wzrost o 8,8 proc. rok do roku (wówczas 8181,72 zł).

W ujęciu realnym, przeciętne wynagrodzenie w 2025 r. urosło realnie o 5,5 proc. To oczywiście dużo mniej niż w 2024 r. (9,3 proc.), gdy z jednej strony dynamika płac wchodziła na wieloletnie maksimum (co było efektem kumulacji m.in. 20-30-procentowych podwyżek w administracji publicznej i edukacji oraz 20-procentowego wzrostu płacy minimalnej), a z drugiej inflacja w pierwszej połowie roku spadła do poziomów około 2-3 proc. Jednocześnie, to wyraźnie więcej niż w latach 2020-2023, oraz wciąż powyżej średniej z lat 2015-2019.

Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, czyli co?

Gwoli wyjaśnienia, dane o wynagrodzeniach w gospodarce narodowej obejmują nie tylko sektor przedsiębiorstw (czyli firmy z minimum 10 pracownikami) – skąd GUS raportuje dane co miesiąc – ale także mniejsze zakłady oraz sferę budżetową. Zgodnie z danymi urzędu, w czwartym kwartale 2025 r. przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw urosło o 7,9 proc. r/r, mocniej niż w trzecim (7,1 proc.) – co najpewniej należy wyjaśniać hojnymi nagrodami i premiami pod koniec roku. Dane ze sfery budżetowej za czwarty kwartał nie są jeszcze znane, aczkolwiek i w danych stamtąd widać było w poprzednich kwartałach 2025 r. trend spadkowy (w 2025 r. płace w budżetówce zostały podniesione tylko o 5 proc.).

Warto przypomnieć, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej ponad 9 tys. zł w czwartym kwartale 2025 r. nie w pełni oddaje realia na rynku pracy. To średnia kwota, niezależna m.in. od różnic lokalnych czy między branżami i stanowiskami. Inne dane GUS wskazują, że mediana wynagrodzeń w całej gospodarce (czyli: połowa osób zarabia więcej, połowa mniej) jest o około jedną piątą niższa od średniej płacy. Można więc ją szacować pod koniec 2025 r. na około 7,2-7,5 tys. zł brutto.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama