W efekcie kurs EUR/USD kontynuował niewielkich rozmiarów zwyżkę zainicjowaną w poprzednim tygodniu, a ceny ropy naftowej pozostawały relatywnie stabilne. Co ciekawe, złoty pozostaje pod presją sprzedających i nawet wspomniane wzrosty kursu EUR/USD nie są w stanie uchronić krajowej waluty przed przeceną. Taką sytuację zrzucamy na karb rynkowych przepływów kapitału na rynkach walut Europy Środkowo-Wschodniej. Węgierski forint i czeska korona wciąż są bardziej atrakcyjne w oczach inwestorów zagranicznych ze względu na proeuropejski zwrot (HUF) i oczekiwania na podwyżki stóp procentowych (CZK). Spośród najważniejszych lokalnych wydarzeń makro tego tygodnia wyróżnić należy wtorkowy, wstępny odczyt inflacji CPI. Spodziewam się spowolnienia rocznej dynamiki inflacji, co utrzymywać będzie brak rynkowej wiary w podwyżki stóp procentowych, ale i słabość złotego. W przypadku jej narastania czynnikiem hamującym może być bliskość poziomu 4,30. Ponadto, w przypadku przeceny złotego i jednoczesnego utrzymania się wzrostowych tendencji w notowaniach EUR/USD liczę na zwiększoną aktywność Banku Gospodarstwa Krajowego na rynku FX. W tym tygodniu odczyty inflacji będą istotne także dla rynków bazowych. W środę poznamy wstępny odczyt inflacji HICP dla strefy euro – kluczowy dla oceny przyszłych ruchów Europejskiego Banku Centralnego – a już we wtorek analogiczne dane dla Francji i Niemiec. Z USA – w czwartek – poznamy dane non-farm payrolls.