Wybory dały paliwo do wzrostu konsumpcji w Polsce. Karnawał się rozkręca

Przedwyborcza obniżka cen paliw, która poskutkowała skokowym wzrostem popytu na stacjach benzynowych, pociągnęła w górę wyniki sprzedaży detalicznej ogółem. Ale i bez tego czynnika w handlu widać ożywienie.

Publikacja: 22.11.2023 21:00

Wybory dały paliwo do wzrostu konsumpcji w Polsce. Karnawał się  rozkręca

Foto: Adobe Stock

Sprzedaż detaliczna towarów, liczona w sklepach zatrudniających co najmniej dziesięć osób, wzrosła w październiku realnie o 2,8 proc. rok do roku, najbardziej od ponad roku, po zniżce o 0,3 proc. we wrześniu – podał w środę GUS. To wynik wyraźnie powyżej przeciętnych szacunków ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet”. Do tej niespodzianki przyczyniły się w dużym stopniu czynniki jednorazowe, ale nie zmienia to szerszego obrazu: odbicie konsumpcji już się zaczęło i w najbliższych kwartałach będzie kołem zamachowym wzrostu gospodarczego.

Kurtki kupiliśmy później

Wyniki handlu detalicznego w ujęciu rok do roku od lutego ub.r. są pod wpływem wysokiej bazy odniesienia związanej z napływem uchodźców do Polski. O bieżącym popycie więcej mówią oczyszczone z wpływu czynników sezonowych zmiany sprzedaży miesiąc do miesiąca. Licząc w ten sposób, sprzedaż w październiku wzrosła po raz piąty z rzędu, i to aż o 2,1 proc. Dzięki temu znalazła się na najwyższym w historii poziomie, choć sporo jej brakuje do trendu sprzed pandemii. Od maja wzrosła już łącznie o 7,8 proc. Taką eksplozję popytu w tak krótkim czasie GUS odnotował po raz ostatni pod koniec 2021 r.

W październiku, podobnie jak we wrześniu, skok sprzedaży detalicznej był częściowo spowodowany czynnikami jednorazowymi. Najważniejszym z nich był spadek cen paliw, który w powszechnym odbiorze kierowców był nietrwały (co okazało się założeniem trafnym, bo po wyborach ceny paliw zaczęły rosnąć). Poskutkowało to zakupami na zapas. Sprzedaż paliw (łącznie płynnych, stałych i gazowych) wzrosła w ciągu miesiąca realnie 9,1 proc. po zwyżce o 1,7 proc. we wrześniu. To, jak szacują ekonomiści z Santander Bank Polska, tłumaczy połowę zwyżki sprzedaży detalicznej w ujęciu miesiąc do miesiąca. W ujęciu rok do roku sprzedaż paliw podskoczyła o 16,7 proc. po 7,5 proc. we wrześniu. Gdyby nie to, obroty w handlu ogółem wzrosłyby o około 1 proc. rok do roku.

Drugim jednorazowym czynnikiem był skok popytu na odzież i obuwie z kolekcji jesienno-zimowej. Zwykle dochodzi do niego we wrześniu, ale w tym roku – z powodu letniej pogody na początku jesieni – przypadł właśnie na październik. To dodało 0,7 pkt proc. do miesięcznej zmiany sprzedaży detalicznej.

Pesymizm w odwrocie

W tle działają jednak siły, które będą prowadziły do odbicia sprzedaży – i szeroko rozumianego popytu konsumpcyjnego, obejmującego też usługi – w kolejnych miesiącach. To przede wszystkim gwałtowna i konsekwentna poprawa nastrojów konsumentów.

W listopadzie, jak podał również w środę GUS, tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), który odzwierciedla oceny i oczekiwania gospodarstw domowych dotyczące ich sytuacji finansowej oraz stanu gospodarki, a także ich skłonność do dokonywania ważnych zakupów, wzrósł po raz 13. z rzędu. Znalazł się w efekcie na najwyższym od września 2021 r. poziomie -15,1 pkt po -17,9 pkt w październiku.

Do poprawy nastrojów konsumentów przyczynia się przede wszystkim malejąca inflacja, która przestała erodować siłę nabywczą wynagrodzeń. W październiku wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł o 6,6 proc. rok do roku, a przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 12,8 proc. rok do roku. To oznacza, że w ujęciu realnym płace wzrosły o około 5,9 proc., najbardziej od lutego 2019 r. Kolejne miesiące, a także cały 2024 r., prawdopodobnie będą pod tym względem podobne.

Gospodarka krajowa
Zapaści na rynku pracy nie było i nie ma
Materiał Promocyjny
Elektrownie jądrowe to naturalny dla Warty obszar zainteresowań
Gospodarka krajowa
Wydatki konsumpcyjne biorą rozbieg do skoku
Gospodarka krajowa
Ruch w sklepach odżywa powoli
Gospodarka krajowa
Konsumenci mają coraz większą ochotę na duże wydatki
Gospodarka krajowa
Łukasz Tarnawa, BOŚ: Poprzeczka dla podwyżek stóp jest wysoko
Gospodarka krajowa
Apetyt na duże zakupy Polaków jest największy od ponad 2 lat