Reklama

Rusza pełzająca wojna handlowa między Polską i Ukrainą

Na razie zakazy są na pokaz, dotyczą śladowych wartości eksportu. Ale kierunek eskalacji napięcia między Kijowem i Warszawą ogromnie niepokoi.
Rusza pełzająca wojna handlowa między Polską i Ukrainą

Foto: Adobe Stock

Napięcie między kluczowymi sojusznikami, czyli Ukrainą i Polską, eskaluje od piątku w tempie niespotykanym. W piątek minął unijny zakaz importu ukraińskiego zboża, a Polska, Słowacja i Węgry wprowadziły własne oddolne zakazy importu, w poniedziałek Ukraina złożyła na te kraje skargę do Światowej Organizacji Handlu (WTO), a we wtorek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Taras Kaczka, wiceminister gospodarki, zapowiedział, embargo na polskie pomidory, cebulę, kapustę i jabłka. Wobec tego premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w środę dalsze zakazy. – W biznesie panuje dość spokojne spojrzenie na tę wojenkę – mówi Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, b. minister gospodarki. – Większość przedsiębiorców patrzy na to z niesmakiem i zostaje nam apelować do polityków, by siedli do stołu i nie komunikowali się przez media w sprawie rozwiązania tego kryzysu – dodaje. Podobne nastroje panują wśród ukraińskich członków izby.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama