Od strony danych makroekonomicznych sytuacja wygląda pozytywnie. Bazowy scenariusz dla ryzykownych aktywów to kontynuacja hossy, do czasu, aż coś jej nie zepsuje. Najczęściej były to podwyżki stóp procentowych. Inflacja tymczasem nieco odpuszcza w rytm kolejnych zapewnień o końcu konfliktu i otwarciu cieśniny. Każdy sygnał oddalenia perspektywy podwyżki stóp, a tym bardziej serii podwyżek stóp będzie sprzyjał wycenom akcji i surowców. Ponownie wchodzimy w okres, gdzie „zła wiadomość to dobra wiadomość”, ponieważ im gorsze dane np. z rynku pracy, tym trudniej przeforsować wzrost kosztu pieniądza. Niestety na horyzoncie pojawiają się sygnały przesilenia. Wiele banków już podniosło stopy, a rynki wyceniają kolejne. Warto mieć to na uwadze, ale raczej w perspektywie kolejnych kilku kwartałów. Póki co rekordowa dynamika zysków, pozytywne zaskoczenia i siła trendów gospodarczych pchają indeksy w górę. Dobre okazały się kolejne odczyty wskaźników PMI dla strefy euro czy też przemysłowego ISM w USA. W ujęciu globalnym JP Morgan Global Manufacturing PMI wskazał 52,1 punktu, tylko nieznacznie niżej niż miesiąc wcześniej. Pozostajemy we wskazaniu naszego barometru w zaawansowanej fazie ekspansji gospodarczej. W kontekście inwestycyjnym oznacza to utrzymanie reżimu „risk-on” i faworyzuje zarówno akcje, jak i surowce jako podstawowe składniki portfela.

Foto: Parkiet

Akcje

Bal na rynkach akcji wciąż trwa, ale warto powoli przesuwać się bliżej drzwi i stopniowo realizować zyski. W poszczególnych sektorach pojawiają się już symptomy euforii oraz strachu, a na niektórych rynkach może powstawać silna koncentracja lewarowanej spekulacji, którą należy traktować jako okazję do realizacji zysków. Sektor technologiczny to nadal megatrend napędzany rewolucją AI i absolutnie obowiązkowa pozycja w portfelu. Jesteśmy po sporej korekcie rzędu 30-40 proc. poszczególnych subsektorów technologicznych, co sprawiło, że rynek nieco się oczyścił, a ewentualne odbicie jest fundamentalnie wspierane przez rekordowe wyniki spółek.

Należy jednak pamiętać o dywersyfikacji i celować również w fundusze o charakterze bardziej defensywnym, takie jak ochrona zdrowia, finanse czy spółki dywidendowe. Podwyżki stóp procentowych przez Fed wydają się coraz bardziej nieuniknione i choć na razie nie stanowią one raczej zagrożenia dla szerokich indeksów akcji, w przyszłości wyższe koszty odsetkowe mogą stać się problemem dla firm technologicznych, które w coraz większym stopniu finansują swój CAPEX długiem.

Czytaj więcej

Rok inny niż wszystkie, czyli podobny do poprzedniego?

Obligacje

Deeskalacja konfliktów geopolitycznych stanowi kolejną okazję do redukowania pozycji w obligacjach długoterminowych. Szybki wzrost rentowności polskich papierów skarbowych w ostatnim miesiącu dobitnie pokazał, że inwestowanie w długi koniec krzywej w fazie ekspansji jest niezwykle trudne, a ostateczne wyniki w tym roku nie odbiegają od tych generowanych przez obligacje krótkoterminowe.

Rentowność amerykańskich obligacji długoterminowych również znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym, a podwyżki stóp za oceanem stają się coraz bardziej prawdopodobne, co zniechęca do inwestowania na tym rynku. W przypadku obligacji korporacyjnych, obecne spready wciąż nie rekompensują odpowiednio ryzyka kredytowego. Z tych powodów w portfelach dłużnych zdecydowanie preferujemy fundusze krótkoterminowych obligacji skarbowych.

Surowce

Na szerokim rynku surowców obserwujemy kolejną korektę w ramach stabilnego trendu wzrostowego. Notowania ropy naftowej podążają za wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, jednak poziom cen i rynkowa niepewność pozostają wysokie. Utrzymujące się ceny paliw przetworzonych przekładają się na bardzo wysokie marże rafineryjne spółek z sektora Oil & Gas, które przy tym wciąż pozostają wyceniane atrakcyjnie – zarówno na tle własnej historii, jak i indeksu S&P 500.

Niezwykle ciekawe sygnały płyną z rynku metali szlachetnych: złoto skutecznie obroniło techniczne wsparcie na poziomie 4000 USD za uncję i z sukcesem przebiło linię trendu spadkowego, a jego śladem podąża również srebro. Analitycy przestali mówić o przewartościowaniu złota, a pojawiają się głosy o jego niedowartościowaniu, co może stanowić mocne potwierdzenie końca korekty na tym rynku. W przypadku metali przemysłowych, miedź utrzymała swój trend wzrostowy pomimo ostatnich zawirowań na rynkach akcji. Indeks spółek wydobywających te metale podążył za cenami surowca i obronił się na linii trendu, czemu sprzyja strukturalny deficyt miedzi na rynku, a także brak znaczących inwestycji w nowe moce wydobywcze w ostatnim czasie.

Podsumowanie

Zgodnie ze wskazaniami załączonego barometru, globalna gospodarka znajduje się w zaawansowanej fazie ekspansji (pomarańczowa ćwiartka), co idealnie odzwierciedla obecne dane makroekonomiczne: silną produkcję przemysłową (wysokie wskaźniki PMI), dobrą dynamikę PKB oraz wciąż trwający reżim „risk-on”. Wskazówka barometru znajduje się głęboko w strefie faworyzującej surowce i akcje, jednak jej odchylenie nieubłaganie zbliża się do granicy spowolnienia i przejścia w stronę gotówki (risk-off). Główne wnioski inwestycyjne płynące z tej sytuacji nakazują strategię podwójną: z jednej strony należy kontynuować czerpanie zysków z hossy poprzez utrzymywanie w portfelu perspektywicznych akcji (zwłaszcza z przecenionego sektora technologicznego/AI) oraz silnych fundamentalnie surowców (ropa, złoto, miedź). Z drugiej strony, widoczne na grafice w fazie ekspansji rosnące stopy procentowe zaczynają majaczyć na horyzoncie, co wymusza powolne „kierowanie się do drzwi” – realizację zysków, dywersyfikację portfela w kierunku spółek defensywnych (ochrona zdrowia, finanse) i dywidendowych. Z uwagi na specyfikę tego etapu cyklu, na rynku długu należy unikać obligacji długoterminowych (które tracą przy podwyżkach stóp) na rzecz bezpieczniejszych, krótkoterminowych obligacji skarbowych.