Decyzja nadzwyczajnego walnego zgromadzenia JSW Koks została podjęta na podstawie art. 397 Kodeksu spółek handlowych. Przepis prawa mówi, że jeżeli bilans sporządzony przez zarząd wykaże stratę przewyższającą sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz jedną trzecią kapitału zakładowego, to zarząd obowiązany jest niezwłocznie zwołać walne zgromadzenie celem powzięcia uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki. Takie decyzje, które z praktycznego punktu widzenia są formalnością, były już podejmowane w kwietniu 2026 r., a także w grudniu, październiku i w maju 2025 r.
Gorsze wyniki JSW
JSW tłumaczyła, że pracuje nad różnymi scenariuszami dotyczącymi poprawy działalności spółki JSW Koks. Mimo to wyniki, które ta firma uzyskuje, nie są satysfakcjonujące. W II kw. 2026 r. produkcja wyniosła 0,67 mln ton i była niższa o ok. 10,9 proc. w porównaniu do I kw. 2026 r., a w stosunku do drugiego kwartału 2025 r. odnotowano spadek o ok. 4,9 proc. Z kolei sprzedaż koksu przez JSW w II kw. 2026 r. wyniosła 0,69 mln ton i była niższa w porównaniu do I kw. 2026 r. o ok. 10,7 proc., a wobec II kw. 2025 r. – o ok. 6,9 proc.
Czytaj więcej
Ministerstwo Aktywów Państwowych zmienia plan wsparcia dla zmagającej się z problemami finansowymi JSW. Najprawdopodobniej nie dojdzie do sprzedaży...
JSW Koks wraz z elektrociepłownią Radlin i Koksownią Przyjaźń ma wartość raportowaną szacowaną na ok. 148,8 mln zł. Trzeba jednak pamiętać, że na początku roku JSW poinformowała o odpisie na kwotę 1,195 mld zł z tytułu utraty wartości majątku JSW Koks. Trzy koksownie JSW Koks – Przyjaźń, Radlin i Jadwiga – dysponują łącznie siedmioma bateriami koksowniczymi, w których produkuje się ok. 3-3,5 mln ton koksu, zużywając do tego ponad 5 mln ton węgla koksowego wydobytego w kopalniach JSW.
Na początku roku rozważano ewentualną sprzedaż JSW Koks. Eksperci uważali, że może się to okazać niezbędne dla dalszej przyszłości całej Grupy. JSW Koks przynosi straty i obciąża jej budżet.
Trudne otoczenie
Analityk Erste Securities, Jakub Szkopek, podkreśla, że przez ostatnie lata ta spółka drenowała GK JSW z gotówki. – JSW Koks naszym zdaniem posiada wysokie wewnętrzne zadłużenie, bo za otrzymany z kopalń węgiel koksujący z Grupy spółka płaci z bardzo dużym opóźnieniem. Jeśli zatem trzeba pomóc GK JSW, to trzeba najpierw uporządkować JSW Koks. W innym wypadku te pieniądze znów mogą zostać przejedzone. Być może ew. sprzedaż JSW Koks w całości lub w pakietach udziałów do ARP czy do PGZ byłaby jakimś rozwiązaniem – mówi analityk i podkreśla, że JSW musi o tym zadłużeniu pamiętać, bo banki, z którymi rozmawia JSW, mogą pytać o to wewnętrzne zadłużenie oraz o sposób, w jaki JSW chciałaby odzyskać te pieniądze.
– JSW Koks działa w niekorzystnych relacjach cenowych koksu do węgla koksującego, co generuje straty operacyjne. Wysokie ceny gazu chwilowo wspierają przychody poprzez sprzedaż gazu koksowniczego, lecz jest to efekt przejściowy. Znaczne zobowiązania JSW Koks wobec JSW i dokonane odpisy utrudniają restrukturyzację oraz pozyskanie finansowania bankowego, tworząc efekt „too big to fail”. Powrót do rentowności całej grupy przebiega wolniej od oczekiwań ze względu na zmienność cen węgla koksującego i opóźnienia legislacyjne. Trwałe zamknięcie koksowni byłoby ryzykowne i prawdopodobnie nieodwracalne – mówi analityk.
Czytaj więcej
Zapowiedziane rozmowy z Agencją Rozwoju Przemysłu dotyczące sprzedaży dwóch spółek celowych z GK Jastrzębskiej Spółki Węglowej mogą okazać się niew...
– Obecne benchmarki pokazują zbyt niskie ceny koksu względem węgla koksującego, co sprawia, że JSW Koks nie pokrywa nawet kosztów zmiennych, nie mówiąc o stałych. Sytuacja trwa od około dwóch lat i pogłębiana jest przez nadpodaż na rynku, m.in. wskutek wzrostu eksportu koksu z Indonezji, co „zalewa” rynek i ścina marże koksownicze – mówi Jakub Szkopek.
Także poprawa koniunktury dla całej Grupy JSW przychodzi wolniej niż się spodziewano. – Na przełomie II/III kwartału ceny australijskiego węgla koksującego spadły do ok. 210-215 dol./t, po czym wzrosły powyżej 250 dol./t, m.in. wskutek niedoborów w Chinach i problemów z szybkim importem. Ta zmienność opóźnia powrót do rentowności względem wcześniejszych szacunków – mówi analityk i przyznaje, że następuje powolniejszy niż oczekiwano powrót do rentowności. – Wcześniej oczekiwaliśmy 200 mln zł EBITDA w II kwartale, podczas gdy benchmarki wskazują bardziej prawdopodobny wynik na poziomie 60 mln zł. Dodatkowo opóźnienia w ustawie górniczej i przejścia na urlopy górnicze utrzymały dłużej wysokie koszty w JSW, spowalniając poprawę finansową spółki – mówi analityk.