W środę przed południem nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy lubelskiego producenta obuwia ochronnego i dla służb mundurowych – Protektor – zdecyduje o emisji nowych akcji spółki skierowanej do dotychczasowych akcjonariuszy (z prawem poboru). Grupa kierowana obecnie przez Radosława Rogackiego liczy na zgodę udziałowców na emisję obejmującą prawie 19,1 mln walorów serii I po cenie 0,5 zł za sztukę. Może z niej pozyskać 9,55 mln zł.
Kwota nie jest może istotna z punktu widzenia emisji na rynku wtórnym, ale to duża zmiana z punktu widzenia kapitału zakładowego Protektora, który obecnie dzieli się na niecałe 31,83 mln walorów. Według naszych obliczeń, po jego podwyższeniu o nowe akcje, kapitał producenta obuwia składałby się z prawie 51 mln walorów (50,92 mln), a posiadacze papierów serii I dysponowaliby 37,5 proc. kapitału spółki.
– W ostatnim kwartale pozyskaliśmy istotny wolumenowo i wartościowo portfel zamówień publicznych, głównie od Policji i Straży Granicznej. Zakupy surowców pod tego rodzaju kontrakty musieliśmy sfinansować z dużym wyprzedzeniem, korzystając m.in. z pożyczek w ramach grupy. Ponadto widzimy potrzebę wzmocnienia możliwości spółki Protektor, jeżeli chodzi o kapitał obrotowy i unormowania relacji z dostawcami, jeżeli chcemy aby ta skala dalej rosła – komentuje w odpowiedzi na pytania „Parkietu” Radosław Rogacki, prezes lubelskiej grupy.
Czytaj więcej
Za sprawą SAFE inwestorzy przypomnieli sobie o krajowych spółkach działających w sektorze obronnym.
– Z naszego punktu widzenia niezbędne jest też dalsze ponoszenie nakładów inwestycyjnych służących przygotowaniu do przetargów dla sił zbrojnych i opracowaniu nowych modeli obuwia oraz wzmocnieniu sprzedaży i marketingu. W tym obszarze prognozowane są wzrosty rynkowe – dodaje Radosław Rogacki.
Zaznacza, że emisja jest z prawem poboru, po cenie równej wartości nominalnej akcji wynoszącej 0,50 zł, więc każdy akcjonariusz może objąć walory proporcjonalnie do posiadanego pakietu. Konstrukcja emisji przewiduje, że posiadacz 5 akcji otrzyma 3 nowe.
Nie będzie to pierwsza emisja akcji Protektora w ostatnich kilkunastu miesiącach. Jak wyliczył Radosław Rogacki od marca 2025 r. spółka pozyskała w czterech emisjach 6,4 mln zł.
Wszystkie te walory objął największy akcjonariusz – Luma Holding (ma około 40,5 proc. akcji i głosów na walnym zgromadzeniu).
Jeśli i tym razem Luma miałaby objąć całą emisję będzie dysponować pakietem kontrolnym, przekraczającym 60 proc. akcji i głosów na walnym zgromadzeniu. Przy czym nie można jednak wykluczyć, że – jak poprzednio – inwestor ten będzie chciał spieniężyć część akcji poprzez giełdę.
Radosław Rogacki pytany, czy zarząd otrzymał od Lumy informację, czy zamierza ona wziąć udział w emisji odpowiedział nam tylko: – Nie komentujemy zamiarów poszczególnych akcjonariuszy.
We wtorek kurs akcji Protektora na warszawskiej giełdzie wynosił 1,1 zł po wzroście o ponad 11 proc. od początku roku.
Uwzględniając nowe walory serii I kapitalizacja producenta obuwia wynosiłaby około 50 mln zł. W pierwszym kwartale br. grupa, do której należą marki Protektor, Grom i Abeba zanotowała nieco ponad 20 mln zł przychodów, 1,35 mln zł straty operacyjnej i 2,26 mln zł straty netto.