Fundusze absolutnej stopy zwrotu – ktoś jeszcze o nich pamięta?

Dziś w ofertach TFI są raczej egzotyczną ciekawostką niż topowymi produktami na półkach. Fundusze absolutnej stopy zwrotu są jednak w stanie regularnie przynosić dodatnie stopy zwrotu.

Publikacja: 27.03.2024 06:00

Fundusze absolutnej stopy zwrotu – ktoś jeszcze o nich pamięta?

Foto: Adobestock

Funduszom absolutnej stopy zwrotu bardzo daleko do miana rynkowego hitu sprzedażowego, ale najwyraźniej mają one jeszcze swoich zwolenników. W lutym produkty te pozyskały 124 mln zł netto. Kwota pewnie nie jest imponująca, ale i tak wyższa niż to, na co mogły liczyć fundusze akcji, których aktywa są niemal sześciokrotnie większe. Obie grupy pewnie nieco rywalizują między sobą o nowe wpłaty od klientów bardziej skłonnych zaryzykować, a takich jak na razie wciąż nie ma wielu – 90 proc. wpływów do TFI kieruje się do funduszy dłużnych, w tym głównie krótkoterminowych. W przypadku funduszy absolutnej strony kusząca zapewne wydaje się wizja zysków „niezależnych od warunków rynkowych”. Oczywiście w założeniu mowa jest o dłuższym okresie inwestycji. A jak tego rodzaju strategie wypadają w tym roku, w którym jak na razie trudno było nie zarobić? Jak na razie tylko w trzech przypadkach zarządzającym powinęła się noga, z kolei czołowy produkt zbliża się do 7-proc. stopy zwrotu, a jest nim Quercus Global Balanced. Z ostatnich danych wynika, że na 40,7 proc. aktywów w funduszu przypadała Polska, 35,4 proc. Europa, a 23,9 proc. inwestycji stanowiły aktywa z USA. – Wysoka alokacja geograficzna w Polsce wynika z pozycji w obligacjach korporacyjnych polskich podmiotów denominowanych w EUR (np. PKO, Kruk, Millennium czy mBank) – tłumaczy Konrad Konefał, zarządzający Quercusa TFI. Jak dodaje, oferują one znacznie wyższą rentowność niż ich złotowe odpowiedniki. – Nawet najbardziej stabilni polscy emitenci muszą zaoferować znacznie bardziej atrakcyjne warunki, by znaleźć zagranicznych nabywców na swój dług – przyznaje Konefał.

Jak tłumaczy, dobry wynik w bieżącym roku wynika z kilku czynników. – Wspomniany wcześniej portfel dłużny pracował bardzo dobrze. Do tego trafna selekcja spółek i sektorów (spółki półprzewodnikowe oraz paliwowe), mimo że łączny udział akcji w portfelu oscylował w granicach 25–30 proc. – podkreśla zarządzający Quercusa TFI. Jak dodaje, fundusz był też zabezpieczony przed ryzykiem wzrostu rynkowych stóp procentowych.

– Naszym zdaniem jest jeszcze za wcześnie na przechodzenie do defensywy. Utrzymujemy umiarkowaną pozycję w akcjach, chociaż coraz bardziej przychylnie patrzymy na mniejszych i średnich emitentów amerykańskich oraz europejskich – ocenia Konefał.

Rywalem funduszu Quercusa wśród strategii absolutnej stopy zwrotu jest m.in. Rockbridge Neo Multistrategia, który jak na razie notuje wynik o około 5 pkt proc. niższy przy około 45–proc. zaangażowaniu w zagraniczne rynki akcji. – Rockbridge Neo Multistrategia jest funduszem, który dąży do osiągania dodatniej stopy zwrotu w długoterminowym horyzoncie inwestycyjnym niezależnie od sytuacji na rynkach finansowych dzięki zdywersyfikowanej polityce inwestycyjnej polegającej na inwestycji w różne klasy aktywów i strategie inwestycyjne – tłumaczy Wojciech Dębski, zarządzający Rockbridge TFI. – Fundusz koncentruje się na inwestycjach w instrumenty typu ETF notowane na giełdach zagranicznych. Ma ekspozycje głównie na akcje i obligacje rynków rozwiniętych – dodaje.

Pomiędzy wspomnianą dwójką plasuje się m.in. Uniqa Globalnej Makroalokacji, składająca się z trzech głównych elementów: 70 proc. aktywów jest odzwierciedleniem funduszu dłużnego Uniqi TFI, 30 proc. jest odzwierciedleniem funduszu akcji rynków zagranicznych towarzystwa, 30 proc. zajmuje też krótka pozycja na kontrakty na STOXX Europe 600. – W efekcie fundusz posiada neutralną (0 proc.) ekspozycję na rynek akcji, a wynik generowany jest przez część dłużną oraz alfę wypracowywaną przez fundusz Uniqa Selective Equity ponad europejski rynek akcji – tłumaczy Sebastian Liński, dyrektor akcji zagranicznych, Uniqa TFI. – W najbliższym czasie struktura ta pozostanie bez zmian – zapewnia Liński.

Z danych Analizy.pl wynika, że dodatni wynik sprzedaży funduszy absolutnej stopy zwrotu w lutym był głównie zasługą trzech funduszy z oferty Santander TFI, w tym Santander Prestiż Alfa, który przyciągnął 61 mln zł netto.

Fundusze inwestycyjne
Bardzo blisko przesilenia na rynku obligacji skarbowych
Fundusze inwestycyjne
Zryw kupujących złoto nie potrwał długo
Fundusze inwestycyjne
Fundusze na dużych zakupach
Fundusze inwestycyjne
Debiut funduszu nieruchomości
Fundusze inwestycyjne
Fundusz globalnych nieruchomości od dziś na GPW
Fundusze inwestycyjne
Była moda na zagranicę, będzie moda na Polskę