Na koniec II kwartału 2017 r. TFI miały 2,15 mln klientów. To o 91 tys. osób więcej niż przed rokiem. Z danych Analiz Online, zebranych od 20 wiodących TFI, wynika, że liczba uczestników funduszy inwestycyjnych jest teraz największa od kryzysu finansowego, czyli lat 2008–2009 (w połowie 2012 r. jedno duże TFI „oczyściło" dane – do tego czasu liczby mogły być wyższe niż dziś, w praktyce jednak obecny wynik jest jednym z najlepszych).

Stopy procentowe zrobiły swoje

W samym II kwartale TFI przybyło 35 tys. klientów. Aż 18 tys. nowych inwestorów przyciągnęło PKO TFI. Nieźle – 8 tys. nowych uczestników funduszy – wypada również Investors TFI. Spory wzrost odnotowało także Noble Funds TFI, w dużej mierze dzięki przejęciu klientów Open Finance TFI.

Foto: PARKIET

Struktura sprzedaży funduszy inwestycyjnych w ostatnich miesiącach podpowiada, z czego wynika wzrost zainteresowania nimi. W ciągu 12 miesięcy zakończonych w czerwcu fundusze gotówkowe i pieniężne oraz dłużne pozyskały ponad 6,5 mld zł netto. Są to najmniej ryzykowne produkty w ofercie TFI, często sprzedawane jako alternatywa dla lokat bankowych, których oprocentowanie jest teraz rekordowo niskie (zakładając roczną lokatę, może liczyć na zaledwie 1,4 proc. zysku – wynika z danych Comperii).

– Wzrost liczby naszych klientów zdecydowanie można powiązać z rekordowo niskim oprocentowaniem lokat bankowych – mówi Grzegorz Dróżdż, rzecznik Investors TFI. – Świadczy o tym bardzo duża popularność funduszu Investor Płynna Lokata, m.in. w bankowej sieci sprzedaży. Oszczędzający szukają inwestycji o niskim ryzyku, na których mogliby zarobić więcej niż na lokacie – dodaje.

Naprawdę świeża krew

W poprzednich latach – np. w 2013 r. – często było tak, że napływom kapitału do funduszy detalicznych nie towarzyszył wzrost liczby klientów TFI. Wniosek? W fundusze inwestowały osoby, które już wcześniej miały z nimi styczność.

Czy teraz w gronie klientów TFI pojawiają się zupełnie nowe twarze? – Zdecydowanie. I tu ponownie odsyłam do struktury naszej sprzedaży. Najmniej doświadczeni inwestorzy w pierwszej kolejności wybierają bezpieczne fundusze, takie jak wspomniany Płynna Lokata. Z czasem przerzucają pieniądze do trochę bardziej ryzykownych portfeli i tak też jest w naszym przypadku – nieźle sprzedają nam się w tym roku również fundusze mieszane (inwestujące zarówno w akcje jak i obligacje) – Investor Zabezpieczenia Emerytalnego i Investor Zrównoważony – wymienia Dróżdż.

Nie wszyscy powiernicy przyciągają nowych klientów. Spadku ich liczby doświadczyła mniej więcej jedna czwarta TFI, które udostępniają dane, wśród nich trzy podmioty z branży ubezpieczeniowej. To z kolei pokłosie wycofywania oszczędności z ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK – polisy połączonej z funduszem), z których w I półroczu wypłacono o 400 mln zł więcej, niż do nich wpłacono, co było najsłabszym wynikiem sprzedaży tego typu produktów aż od 2008 r.

Analizując dane o liczbie uczestników funduszy inwestycyjnych, trzeba pamiętać, że jeden inwestor może być klientem kilku TFI. Faktyczna liczba osób korzystających z usług zarządzających może być więc mniejsza – według szacunków FIS Poland nawet o około jedną trzecią.